Reklama

Zmierzch bogów

Zmierzch bogów

19.01.2003
Czyta się kilka minut
Największą tajemnicą teatru Krzysztofa Warlikowskiego jest ambiwalencja dobra i zła. Zło jest piękne i wyrafinowane. Dobro nieatrakcyjne, co więcej, nawet kiedy zwycięża, zwykle jest już za późno. Te zwycięstwa są potrzebne tylko nielicznym.
K

Katastrofa miała miejsce już dawno. Nikt nie pamięta, kiedy okręt rozbił się na wzburzonym morzu. Przeżyliśmy, więc nie ma się czym martwic. Udało się nam przecież jakoś urządzić. Dziwnym trafem ocaleni razem ze złym Antoniem, cynicznym Sebastianem i bezradnym Alonzo udajemy, że nic się nie stało. Całkiem nieźle nam idzie, ale prędzej czy później dopadnie nas Pro-spero. I w nim cała nadzieja.

Mało czarowne czary
Pewnie dlatego Krzysztof Warlikowski usunął w swojej „Burzy”, wystawionej w warszawskim Teatrze Rozmaitości, otwierającą scenę morskiej katastrofy, wywołanej przez czary Prospera. Zyskał na bogactwie znaczeń i efekcie czysto teatralnym, umykając rodzajowości, nieznośnym kostiumom z epoki i anachronizmom. Od razu wchodzimy w sam środek Prosperowego dzieła.

Scena podzielona jest na dwie płaszczyzny. Dolną, wyłożoną lustrzaną podłogą, gdzie...

16579

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]