Zmiany w pomocy dla Ukraińców. Nowe przepisy uderzą w najsłabszych

Od marca 2026 nowe przepisy zmieniają i ograniczają pomoc dla Ukraińców w Polsce. Najmocniej ucierpią osoby niesamodzielne i najsłabsi.
Czyta się kilka minut
4 rocznica inwazji Rosji na Ukrainę. Gdańsk 24 lutego 2026 r. // Fot. Wojciech Stróżyk / Reporter
4 rocznica inwazji Rosji na Ukrainę. Gdańsk 24 lutego 2026 r. // Fot. Wojciech Stróżyk / Reporter

Polska przez ostatnie lata była dumna z tego, jak przyjęła uchodźców uciekających przed wojną w Ukrainie. Specustawa z 2022 roku była aktem politycznej wyobraźni i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Jej uchylenie, na mocy ustawy obowiązującej od 5 marca 2026 roku, uderza w najsłabszych.

Koniec specustawy

Nowe przepisy sprowadzają się do odebrania szczególnych zasad dostępu do świadczeń socjalnych obywatelom Ukrainy i ograniczenia możliwości korzystania z publicznego systemu ochrony zdrowia na dotychczasowych zasadach. Odcinają też Ukraińców od mechanizmów wsparcia zakwaterowania i pomocy dla osób niezdolnych do samodzielnego utrzymania się. Świadczenia od tej pory będą regulowane na zasadach ogólnych, jak w przypadku innych cudzoziemców.

Za tymi zapisami kryją się ludzie, którzy nie mieszczą się w prostym schemacie „aktywizacji zawodowej”. Dla nich państwo przestaje być opiekunem, a staje się księgowym, który zamyka rok obrachunkowy. Dlatego kilkanaście organizacji społecznych, wspieranych przez osoby publiczne, m.in. siostrę Małgorzatę Chmielewską i Agnieszkę Holland, apeluje do rządu o zmianę tej sytuacji.

Kto ucierpi najbardziej

Diagnoza, którą przedstawiają w liście, jest jednoznaczna i trudna do podważenia. W praktyce skutkiem ubocznym tej zmiany jest powstawanie „luk systemowych” dla osób szczególnie wrażliwych: starszych, ciężko chorych, opiekujących się dziećmi lub osobami z niepełnosprawnościami, a także dla rodzin, które nie spełniają nowych kryteriów, ale obiektywnie nie są w stanie osiągnąć samodzielności w krótkim czasie.

Autorzy listu podkreślają, że nowe prawo skazuje osoby niesamodzielne, przebywające w placówkach zbiorowej pomocy, na przerwanie leczenia i bezdomność. To głos praktyków, którzy od lat pracują tam, gdzie państwo najczęściej bywa tylko na papierze.

Antyukraiński klimat

Nie sposób jednak analizować tej ustawy w próżni. W Polsce gwałtownie narastają antyukraińskie nastroje, podsycane zarówno przez polską skrajną prawicę, jak i rosyjskie służby. W takim klimacie ograniczanie wsparcia dla uchodźców działa jak polityczne przytaknięcie: „tak, to już za długo”.

Państwo powinno studzić emocje i oddzielać fakty od manipulacji, a nie – choćby nieświadomie – wpisywać się w logikę antyukraińskiej nagonki. Polityka społeczna prowadzona na tle uprzedzeń i podsycanych antagonizmów kończy się rachunkiem, który płacą najsłabsi.

Polska nie musi być krajem bezwarunkowej gościnności. Ale jeśli chce być krajem poważnym, powinna rozumieć, że solidarność nie ma daty ważności zapisanej w ustawie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 14/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Solidarność z datą ważności