Zamiast recenzji

Ta książka nie powinna być przemilczana. Jest niby tylko jedną z setek książek--wspomnień. Ukazała się nie w jakimś eksponowanym centrum wydawniczym, tytuł ma aż nadto rzeczowy i nie pierwsza odkrywa sprawy, o których opowiada. Ale nie to decyduje o jej ciężarze gatunkowym.
Czyta się kilka minut

Ksiądz profesor Zdzisław Chlewiński jest kresowiakiem. Rodzinne Święciany opuścił po wojnie jak inni wygnani, dziś jest emerytowanym profesorem KUL, gdzie długie lata kierował katedrą Psychologii Eksperymentalnej. Gdy wybuchła wojna, był jeszcze dzieckiem. Spisał po długich latach nie tylko własne wspomnienia, lecz wszystko, co zgromadził z relacji i studiów o wojennej martyrologii tamtejszych Polaków i Żydów. W trzykrotnych podróżach na obecną Wileńszczyznę utrwalał wszystkie zachowane ślady pamięci: groby, tablice, pomniki, napisy.

Książka zawiera wielki ładunek dokumentacji fotograficznej, bogatą bibliografię, aneksy z dokumentacją, indeks. Ale jest także relacją o tym, co dla autora najważniejsze: o wojennych stosunkach Litwinów i Polaków. Pod kolejnymi okupacjami, które dla obu społeczeństw stwarzały sytuacje krańcowo odmienne, prześladowca stawał się dla jednej ze stron nadzieją na oparcie, które warto opłacić współudziałem w zbrodni ludobójstwa... Skutkuje to do dzisiaj niedokonanym dziełem rozliczenia się z przeszłością.

Autor widzi potrzebę pojednania polsko-litewskiego jako bezwzględny nakaz moralny. O faktach z czasu wojny, o przyczynach, mówi w całej swojej relacji. A w posłowiu stawia sprawę jako tę, dla której swoją książkę napisał. Odwołuje się do autorytetów litewskich, które myślą podobnie (Venclova, Bumblauskas). Piotr Łossowski w słowie wstępnym do książki ten właśnie nurt w pracy ks. Chlewińskiego uważa za szczególnie wart podkreślenia. Pora na kontynuatorów.

Zdzisław Chlewiński, Groza i prześladowanie Polaków i Żydów na Wileńszczyźnie, Płock 2010, Samizdat Zofii Łoś

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 51/2010