Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Zamiast recenzji

Zamiast recenzji

14.12.2010
Czyta się kilka minut
Ta książka nie powinna być przemilczana. Jest niby tylko jedną z setek książek--wspomnień. Ukazała się nie w jakimś eksponowanym centrum wydawniczym, tytuł ma aż nadto rzeczowy i nie pierwsza odkrywa sprawy, o których opowiada. Ale nie to decyduje o jej ciężarze gatunkowym.
K

Ksiądz profesor Zdzisław Chlewiński jest kresowiakiem. Rodzinne Święciany opuścił po wojnie jak inni wygnani, dziś jest emerytowanym profesorem KUL, gdzie długie lata kierował katedrą Psychologii Eksperymentalnej. Gdy wybuchła wojna, był jeszcze dzieckiem. Spisał po długich latach nie tylko własne wspomnienia, lecz wszystko, co zgromadził z relacji i studiów o wojennej martyrologii tamtejszych Polaków i Żydów. W trzykrotnych podróżach na obecną Wileńszczyznę utrwalał wszystkie zachowane ślady pamięci: groby, tablice, pomniki, napisy.

Książka zawiera wielki ładunek dokumentacji fotograficznej, bogatą bibliografię, aneksy z dokumentacją, indeks. Ale jest także relacją o tym, co dla autora najważniejsze: o wojennych stosunkach Litwinów i Polaków. Pod kolejnymi okupacjami, które dla obu społeczeństw stwarzały sytuacje krańcowo odmienne, prześladowca stawał się dla jednej ze stron nadzieją na oparcie, które warto opłacić współudziałem w zbrodni ludobójstwa... Skutkuje to do dzisiaj niedokonanym dziełem rozliczenia się z przeszłością.

Autor widzi potrzebę pojednania polsko-litewskiego jako bezwzględny nakaz moralny. O faktach z czasu wojny, o przyczynach, mówi w całej swojej relacji. A w posłowiu stawia sprawę jako tę, dla której swoją książkę napisał. Odwołuje się do autorytetów litewskich, które myślą podobnie (Venclova, Bumblauskas). Piotr Łossowski w słowie wstępnym do książki ten właśnie nurt w pracy ks. Chlewińskiego uważa za szczególnie wart podkreślenia. Pora na kontynuatorów.

Zdzisław Chlewiński, Groza i prześladowanie Polaków i Żydów na Wileńszczyźnie, Płock 2010, Samizdat Zofii Łoś

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka, publicystka, felietonistka, była posłanka. Od 1948 r. związana z „Tygodnikiem Powszechnym”, gdzie do 2008 r. pełniła funkcję zastępczyni redaktora naczelnego, a do 2012 r....

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]