Reklama

Ładowanie...

Załaskotać na śmierć

16.08.2021
Czyta się kilka minut
Zapnijcie pasy. Czeka nas filmowy lot międzygalaktyczny, acz chwilami wcale nie tak odległy od ziemskiej stratosfery.
Marion Cotillard w filmie „Annette” Leosa Caraxa GUTEK FILM
K

Kiedy w filmie nakręconym przez kogoś takiego jak Leos Carax zapala się nagle latarnia magiczna, nie może to być jedynie błahy ornament czy rozmyślnie kiczowaty rekwizyt. ­„Annette” jest bowiem przewrotnym filmem o cudzie kina i sztuki w ogóle, ale także o ich syrenim śpiewie, który tyleż uwodzi, co wodzi na manowce. Który podszyty bywa twórczą udręką i ekstazą, lecz równocześnie sam nie bierze jeńców. Wreszcie – to film, który z operowym patosem konstruuje iluzję i w musicalowym stylu dekonstruuje ją na naszych oczach.

Od początku historia zostaje wzięta w cudzysłów. Niczym podczas seansu pierwszych filmów pojawia się napis proszący widzów o zachowanie ciszy – najlepiej, żeby w ogóle nie oddychali, o co nietrudno w obecnym maseczkowym reżymie. Następnie ze śpiewem na ustach („czy możemy zaczynać?”) zmierza ku nam barwny korowód: reżyser, jego córka Nastya, zaangażowani w film...

7227

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]