Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Zabawa z tamtych lat

Zabawa z tamtych lat

02.02.2015
Czyta się kilka minut
Przed wojną tańczono tu tango, w latach 50. grano swing i jazz, potem pojawił się striptiz. Dzisiaj „Feniks”, ostatni taki klub w mieście, odmładza klientelę.
Po lewej: tańce w klubie „Feniks” (2011), po prawej: remont elewacji (1941). Fot. Wojciech Matusik, Theuergarten Ewald / NAC
N

Na początku był parkan.
Kiedyś miał tu powstać najpiękniejszy w Krakowie hotel – w 1914 r. wyburzono pod niego trzy średniowieczne kamienice. Przyszła jednak Wielka Wojna i pusty plac na rogu Rynku Głównego i ul. św. Jana ogrodzono płotem.
– Od razu zamienił się w tablicę ogłoszeń. Zaginione psy, koty i mężowie, obrazy do sprzedania – opowiada historyk i badacz dziejów Krakowa prof. Andrzej Chwalba. – Na zdjęciach z tamtych lat zawsze stoi tu tłum ludzi.
Pod koniec wojny na płocie zaroiło się od karykatur „Wilusia”, czyli cesarza Wilhelma II, ulubionej postaci krakowskiego kabaretu. Prof. Chwalba: – Legioniści wieszali na parkanie ordery od państw centralnych. Obok przemawiali politycy.
To miejsce miało już takie zostać na zawsze: trochę salon, trochę kabaret.
Bez marynarek
Sto lat później do środka zaprasza selekcjonerka: – Mamy...

8606

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]