Z jakim skutkiem?

O pojednaniu jako perspektywie budzącej nadzieję powiedzieli niedawno górnicy z Wujka i dzieci ofiar Grudnia. Teraz z kolei z podobnym apelem wystąpił Lech Wałęsa.
Czyta się kilka minut

Warunek: główni winowajcy prześladowań i szantażu w minionym systemie winni przyznać się do nich, pokazać mechanizmy i wyrazić skruchę, przerywając pasmo fałszywych oskarżeń, które zniszczyć mogą niewinnych. W odpowiedzi autor stanu wojennego proponuje "Komisję Prawdy i Pojednania", przed którą stanie chętnie i z nadzieją na pierwszą i na drugie. I pięknie - ale tylko w teorii na razie. Bo tego rodzaju komisja musiałaby składać się z autorytetów, na których nam teraz nie zbywa. A powołana przez ciało ustawodawcze, mające taką władzę, rychło zamieniłaby się w następną komisję śledczą, wywołującą całą burzę sprzecznych interesów i oczekiwań. Wszyscy mówimy o poznaniu prawdy, ale na razie pozostajemy odlegli od realnego do niej zbliżenia. Stąd i do pojednania jeszcze bardzo daleko.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2005