Z drugiej strony internetu

Pandemia nadała nowy sens pytaniom o skutki zanurzenia młodych ludzi w przestrzeni wirtualnej. Ale przeniesienie ich komunikacji do sieci może mieć zaskakujące efekty. Przeciwne, niż chcieliby...

Reklama

Z drugiej strony internetu

Z drugiej strony internetu

22.03.2021
Czyta się kilka minut
Pandemia nadała nowy sens pytaniom o skutki zanurzenia młodych ludzi w przestrzeni wirtualnej. Ale przeniesienie ich komunikacji do sieci może mieć zaskakujące efekty. Przeciwne, niż chcieliby alarmiści.
IL. MARIANNA KANIEWSKA
Z

Zabawa, która fascynuje miliony dzieciaków na świecie, pozornie wygląda niewinnie. W shiftingu – jak można się dowiedzieć z filmików na TikToku – chodzi o przeniesienie się do alternatywnej rzeczywistości. Bez używek. Wystarczy wyobraźnia. Użytkowniczka Allisogbry wyjaśnia: „Wystarczy zrozumieć, że świat tak naprawdę składa się z wielu alternatywnych rzeczywistości, a my, na jawie, tylko utknęliśmy w jednej z nich, niekoniecznie najlepszej”. By przenieść się z CR (skrót od current ­reality, obecna rzeczywistość), wystarczy położyć się z rozłożonymi rękami i nogami „na gwiazdę” i odliczać od stu do jednego, albo – wedle metody na „Alicję w Krainie Czarów” – wyobrazić sobie, że się biegnie za osobą, z którą chce się znaleźć w alternatywnej rzeczywistości, i wskoczyć z nią do króliczej nory. To ma otwierać drogę do alternatywnego świata w „świadomym śnie, w którym można spędzić...

15663

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wiem w artykule trudno doszukać się treści poświęconych polityce, moralności, religii, seksie, ale czy to powód żeby nie komentować? Czy ta materia związana z życiem społecznym wspomnianych nie interesuje czy też poruszana tematyka słabo przekłada się na dykteryjki? Osobiście dziękuję autorom za ciekawe ujęcie tematu i spojrzenie na "bycie w sieci" inne niż stereotypowe. Szalenie intrygująca jest teza o zgubnym wpływie ograniczeń w dostępie do sieci.

Wiem w artykule trudno doszukać się treści poświęconych polityce, moralności, religii, seksie, ale czy to powód żeby nie komentować? Czy ta materia związana z życiem społecznym wspomnianych nie interesuje czy też poruszana tematyka słabo przekłada się na dykteryjki? Osobiście dziękuję autorom za ciekawe ujęcie tematu i spojrzenie na "bycie w sieci" inne niż stereotypowe. Szalenie intrygująca jest teza o zgubnym wpływie ograniczeń w dostępie do sieci.

Artykuł jest godzien popularyzacji wśród nauczycieli Czy w zamian za zachętę do prenumerowania TP (i ku dobru sprawy) - moglibyście nam pozwolić na zamieszczenie pełnej wersji artykułu na forum dyrektorów szkół? Jest to największa organizacja dyrektorska w Polsce - czyta nas 33 tys osób z kadry kierowniczej https://oskko.edu.pl/forum/index.php a my byśmy ładnie podziękowali i zachwalali (niewątpliwe) zalety czytania całego TP :-) mój kontakt - marek.plesniar@oskko.edu.pl

i jak zwykle w takich przypadkach uwiązani do starego wpadają w ekstazę nerwową

Może w wielkich miastach, apartamentowcach to "bycie ze sobą" jest głównie na komunikatorach,mój osobisty nastolatek kiedy tylko deszcz zbyt mocno nie pada, jedzie " na miasto" autobusem, lub na rowerze, nie fatygując zbytnio rodziców, aby spotkać się nawet na krótko z rówieśnikami. Ale przyznam, mniej zmotywowanym dzieciakom po prostu się nie chce, albo rodzice nie pozwalają na samodzielność,no i dzieciaki zasiedziały się w domu. Poza tym, rozmawiajmy z dziećmi, chcą z nami rozmawiać, kiedy tylko mamy czas aby ich wysłuchać...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]