Z atomem pod domem

Ostatnie badania statystyczne pokazały, że w Polakach dokonała się fundamentalna zmiana myślenia o elektrowniach atomowych. Przestaliśmy się bać energii jądrowej i większość z nas na planowane inwestycje patrzy przychylnie. Co innego jednak przychylność, a co innego tęsknota za tym, by elektrownia powstała niemal pod naszymi oknami. Z takim właśnie zdumiewającym uczuciem mamy do czynienia na Pomorzu. Ponieważ rząd nie ogłosił jeszcze oficjalnie, że budowa ruszy w Żarnowcu, władze województwa pomorskiego same wzięły się do pracy. Marszałek województwa pomorskiego Jan Kozłowski zlecił w ubiegłym tygodniu przygotowanie raportu pokazującego zalety lokalizacji.
Czyta się kilka minut

Zostawmy dwuznaczność całej sytuacji - polityk, który jasno i oficjalnie określa, jakich tez oczekuje od sztabu przygotowującego raport, już na wstępie podważa wiarygodność takiego dokumentu. Ciekawszy jest symboliczny wymiar działań - z lęków i obaw, jakie towarzyszyły 20 lat temu Polakom, protestującym przeciwko budowie elektrowni w tym samym Żarnowcu, pozostało bardzo niewiele. Wtedy żyliśmy w cieniu Czarnobyla, teraz interesuje nas bardziej możliwość zatrudnienia i ucieczki przed rosnącym widmem niedoborów energetycznych. Zwycięża pragmatyzm, który źle wróży ekologom protestującym przeciwko budowie elektrowni i pokazuje, że ewentualna akcja protestacyjna będzie znacznie trudniejsza do zorganizowania niż dwie dekady wcześniej. Hasło "Bez atomu w naszym domu" najwyraźniej traci społeczne poparcie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2009