Wyspa wolności

Czyta się kilka minut

Eseje, które składają się na tom „Lesbos”, to próba stworzenia niemożliwej historii lesbijskiej miłości. Niemożliwej, bo nawet tak wnikliwa i wyczulona na niuanse badaczka jak Renata Lis pozostaje bezradna wobec otchłani niepamięci i ignorancji (zazwyczaj podszytych wrogością i szowinizmem), w której giną wszelkie ślady homoseksualnych relacji kobiet. Na szczęście są wyjątki od tej reguły – Sofia Parnok, Anna Kowalska oraz Jeanette Winterson, bohaterki książki, poprzez swoją biografię i twórczość starały się odtworzyć szkic owej tradycji, której nigdy nie pozwolono się w pełni narodzić. Jej centralnym punktem, fantazmatyczną ojczyzną, od zawsze była wyspa Lesbos. Przez wieki stanowiła symbol nadziei dla odartych z własnej biografii kobiet, a dziś, oddalona jedynie o kilka kilometrów od brzegów Turcji, zamieniła się w bramę do lepszego świata dla setek tysięcy uchodźców. Lis nazywa ją „wyspą wolności”, miejmy nadzieję, że tym razem w pełni zasłuży na to miano. ©℗

Renata Lis, LESBOS, Sic!, Warszawa 2017

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 44/2017