Wyrok w teatrze absurdu

Czyta się kilka minut
 / ALEXANDER ZEMLIANICHENKO / AP / EAST NEWS
/ ALEXANDER ZEMLIANICHENKO / AP / EAST NEWS

Trzy lata pozbawienia wolności w zawieszeniu – taki wyrok usłyszał reżyser teatralny i filmowy Kiriłł Sieriebriennikow (na zdjęciu po wyjściu z sądu) oskarżony o sprzeniewierzenie 133 mln rubli z budżetu moskiewskiego Gogol Center (stworzonego przez Sieriebriennikowa centrum teatralnego nowego typu). Prokurator żądał sześciu lat łagru. Rosyjska Temida urządziła długi, trwający od 2017 r. spektakl-rozprawę z niepokornym reżyserem. Urodzony w 1969 r., uznawany jest za jednego z najwybitniejszych twórców pokolenia (film „Lato”, awangardowe realizacje teatralne utworów Gogola, Gonczarowa, Puszkina, braci Priesniakowów, balet „Nuriejew”).

Formalną podstawą aktu oskarżenia były malwersacje finansowe (przedstawiane w trakcie procesu ekspertyzy zawierały sprzeczne oceny działalności finansowej Gogol Center i opisywały praktyki stosowane w wielu placówkach teatralnych w Rosji, których dyrektorów nie stawia się jednak przed sądem). Nieformalnych podstaw można się tylko domyślać. Wspierający Sieriebriennikowa przedstawiciele środowisk twórczych wskazywali, że zarzuty są naciągane, a represje obliczone na uciszenie niezależnego twórcy, demonstrującego krytyczny stosunek do władz i śmiało wychodzącego poza ustalone ramy konwencji. Petycję w obronie reżysera podpisało kilka tysięcy ludzi kultury. Środowisko nie było jednak zgodne: część poparła stanowisko władz.

Łagodny wyrok odczytano jako sygnał ze strony Kremla, że w przeddzień głosowania nad poprawkami do konstytucji władze nie chcą eskalacji buntowniczych nastrojów wśród ludzi kultury. A w myśl tych poprawek mile widziane będą realizacje w duchu tradycjonalizmu – Sieriebriennikow ze swoim awangardowym polotem do tych wytycznych nie pasuje.

Przebieg procesu pokazał, że rosyjskie sądownictwo podporządkowane jest ukazom góry i służy realizacji politycznych zamówień. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 28/2020