Wyrazisty Rasmussen

NATO ma nowego sekretarza generalnego. Po raz pierwszy w historii sojuszu został nim były już premier Danii (kraju założycielskiego Sojuszu), Fogh Rasmussen. Jako szef rządu dał się on poznać jako polityk konsekwentnie broniący prawa do wolności wypowiedzi. Czy to w sprawie karykatur Mahometa, czy goszczenia przedstawicieli czeczeńskiego ruchu oporu, czy tolerowania działalności telewizji "Roj" (związanej z Partią Pracujących Kurdystanu) - Rasmussen nie bał się furii politycznego islamu, gróźb Rosji i nacisków Turcji.
Czyta się kilka minut

Jakim będzie sekretarzem NATO? Na pewno mniej wyrazistym niż jako premier. Taka jest specyfika funkcji, łączącej bieżącą organizację prac Sojuszu z reprezentowaniem go na zewnątrz. Zanim zatem przejmie obowiązki (co nastąpi 1 sierpnia), będzie musiał mocno popracować nad zmianą swego wizerunku w świecie islamskim. Sprzeciw Turcji wobec kandydatury Duńczyka był dyplomatycznym symbolem tego, co będzie go czekać, gdy uda się w jednej ze swoich - zapewne pierwszych - wizyt do Afganistanu czy Pakistanu.

Dla NATO wybór Rasmussena wpisuje się w logikę przemian zachodzących w tej instytucji. Duńczyk jest przedstawicielem tzw. nowego atlantycyzmu: nurtu reprezentowanego dziś także przez Wielką Brytanię czy Holandię i cieszącego się poważaniem w USA, bez względu na barwy rządzącej administracji. Nurt ten opowiada się za bliską współpracą euroatlantycką w ramach NATO, w celu zwalczania zagrożeń nowego typu - jak globalny terroryzm czy tzw. państwa upadłe. W takim kierunku pójdą też prace nad nową koncepcją strategiczną NATO.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2009