Reklama

Ładowanie...

Wyprzedaż, drobiazgi, nauka i gniewni

01.02.2004
Czyta się kilka minut
Wyprzedaż w Łodzi przy dźwięku tłuczonych szyb, sygnałów karetek Pogotowia, łamanych żeber i wrzasku tratowanych. Bywało już tak zagranicą; gdzieś tam demolka podczas wyprzedaży ślubnych sukni, gdzie indziej wielotysięczne straty i ranni przy wyprzedaży elektronicznych gadżetów. Pod tym względem szybko doganiamy świat, który mówi, że trzeba mieć, mieć, mieć. Że jeżeli ktoś ma, a ty nie masz - to jesteś gorszy, gorszy, gorszy.
Z

Znam ludzi (i sama do nich należę), którzy starają się nigdy nie kupować czegoś z promocji ani czegoś, co jest natrętnie reklamowane. Po to, żeby ani przez chwilę nie czuć się baranem, który robi zawsze to, co reszta stada. Nie jest to zbyt mądra reakcja. Ale głupie zjawiska wywołują głupie reakcje. Głupiejemy, głupiejemy, głupiejemy.

Drobiazgi

Jeżeli niedostępne nam są wielkie czyny i działania, nie lekceważmy tych drobnych. Nie pogardzajmy na przykład uczuciem parosekundowej satysfakcji, że nie rzuciliśmy starych gazet i dokumentów do ogólnych śmieci, ale zadaliśmy sobie trud odszukania osobnego pojemnika na papiery. Jeżeli nawet nie uratowaliśmy w ten sposób drzewa, to może uratowaliśmy jego małą, parocentymetrową gałązkę.

A jaka piękna może być taka gałązka!...

Nauka i gniewni...

1630

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]