Znam ludzi (i sama do nich należę), którzy starają się nigdy nie kupować czegoś z promocji ani czegoś, co jest natrętnie reklamowane. Po to, żeby ani przez chwilę nie czuć się baranem, który robi zawsze to, co reszta stada. Nie jest to zbyt mądra reakcja. Ale głupie zjawiska wywołują głupie reakcje. Głupiejemy, głupiejemy, głupiejemy.
Drobiazgi
Jeżeli niedostępne nam są wielkie czyny i działania, nie lekceważmy tych drobnych. Nie pogardzajmy na przykład uczuciem parosekundowej satysfakcji, że nie rzuciliśmy starych gazet i dokumentów do ogólnych śmieci, ale zadaliśmy sobie trud odszukania osobnego pojemnika na papiery. Jeżeli nawet nie uratowaliśmy w ten sposób drzewa, to może uratowaliśmy jego małą, parocentymetrową gałązkę.
A jaka piękna może być taka gałązka!...
Nauka i gniewni
Chodzą po ulicach źli, gniewni, na wszystko narzekający, wiecznie poirytowani staruszkowie. Nic im się nie podoba, bo oni sami sobie już się przestali podobać i coraz trudniej jest im radzić sobie z własnym organizmem, z własnym smutkiem, słabością i samotnością. Będzie ich, niestety, coraz więcej, bo któregoś dnia nauka za swoje czołowe osiągnięcie uznała przedłużanie ludzkiego życia. Będą coraz bardziej nie lubiani przez młodych, dźwigających z coraz większym trudem ciężar ich utrzymania i zapominających, że oni sami byli przedtem utrzymywani przez nich, bo takich rzeczy nigdy się nie pamięta.
Tak więc będzie ich przybywać i przybywać, na ulicach pojawią się całe tabuny staruszków. Mających wieczny żal, poirytowanych, gniewnych.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.















