Reklama

Wypędzeni z Krymu

Wypędzeni z Krymu

26.07.2015
Czyta się kilka minut
Od początku rosyjskiej okupacji Półwysep Krymski opuścił już może co dziesiąty z żyjących tam Tatarów.
„Jestem obywatelem Ukrainy! Krym to Ukraina” – głosi plakat trzymany przez Kamilę. Dziewczynka wraz z ojcem uciekła z Krymu po rosyjskiej agresji. Drohobycz, lipiec 2015 r. Fot. Monika Andruszewska
A

Amet ubrał dziś czerwoną koszulkę z ukraińskim godłem, tryzubem, na piersi.

Szczupły, intensywnie gestykuluje. Na palcu połyskuje złoty sygnet z tamgą: symbolem Tatarów Krymskich. Tamga – przypominająca stylizowaną łacińską literę „T” – widnieje też na drzwiach ich jednopokojowego mieszkania, tuż obok tryzuba.

– Dwa narody, a tak podobny znak. Można by powiedzieć, że na obu widzę ptaka, sokoła. Ten z ukraińskiego tryzuba poluje, spada na ofiarę z nieba. A tatarski wzlatuje, rozkłada skrzydła ku słońcu... – zaczyna opowieść z zapałem.

Pasję do opowiadania o kulturze swojego narodu ma we krwi. Kiedyś zarabiał na życie jako przewodnik w bakhczysarajskim pałacu chanów. A także jako nauczyciel angielskiego w szkole. Dilyara, jego żona, uczyła informatyki.

Krym, opuścili we wrześniu 2014 r., pół roku po tym, jak Rosja zaanektowała półwysep. Czyli, w myśl prawa...

19960

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]