Wygnanie z Narnii

Baśnie, jak pisał niegdyś Bruno Bettelheim, winny być cudowne i pożyteczne. W drugiej części filmowych "Opowieści z Narnii" postawiono na ten pierwszy aspekt.
Czyta się kilka minut

"Książę Kaspian" został pomyślany jako efektowne disnejowskie widowisko. Przy okazji twórcy starają się zachować podstawowy przekaz książkowego oryginału C.S. Lewisa. Film Andrew Adamsona wprowadza małego widza w krąg pytań wcale nie błahych. W jakim stopniu udało się im wybrzmieć w natłoku przygód?

Opowieść o drugiej wyprawie do Narnii mówi o nieuchronnym schyłku dzieciństwa. Tym boleśniejszym, że u Lewisa jawi się ono jako czas o wiele ciekawszy niż dorosłość - nastawiona na rywalizację, walkę o władzę. Świat dzieci: nie dość, że piękniejszy i cudowniejszy od ogarniętego wojną Londynu, to także bardziej otwarty na wszelką odmienność. W Narnii "ludzkie" zdają się centaury czy gadające gryzonie, a najwyższa duchowa siła przybiera postać lwa. Jak na ironię, największymi monstrami okazują się ci, którzy uważają się za najbardziej wysublimowany gatunek: ludzie. Oczywiście dorośli.

Walczący o tron książę Kaspian pragnie być lepszy od ojca. Tak właśnie budzi się w nim dojrzałość. Kaspian próbuje przezwyciężyć mroczne dziedzictwo. Daruje życie znienawidzonemu wujowi, który ongiś pozbawił go tronu. Mali widzowie muszą przyswoić sobie jedną z najmniej oczywistych prawd, rzadko dziś lansowaną: logika zemsty nieuchronnie zaprowadzi nas donikąd. Czasami w życiu warto stracić - nie rządzi nim prosta zasada bilansu ekonomicznego.

Film poprzez ciąg cudownych zdarzeń miał wprowadzać dziecięcego widza w ból dorastania. "Książę Kaspian" to film o utracie złudzeń. Dzieci zostają wtajemniczone w pojęcie czasu. Po upływie 1300 lat w Ker-Paravelu nic nie jest już takie samo. Z baśniowej krainy pozostały ruiny. W życiu nic nie może zdarzyć się dwa razy; każda sytuacja wymaga ponownego zaangażowania i na nowo zebranej odwagi. Bezkarne dryfowanie w czasie musi napotkać w końcu na wyraźne granice.

Bohaterowie "Księcia Kaspiana" poznają także słodki smak pokuszenia i gorycz zwątpienia, odczuwają na własnej skórze patos zwycięstwa i ciężar wyrzeczeń, przeżywają pierwszy erotyczny dreszcz i ból rozłąki. Film w zestawieniu z "Lwem, czarownicą i starą szafą" niesie zdecydowanie mniejszy ładunek religijnych skojarzeń. Opowiada o utracie wiary w znacznie szerszym znaczeniu. Ale jedno jest pewne: tylko ci, którzy czują obecność mądrego Aslana, będą mogli do Narnii powrócić. Nam pozostaje wierzyć, że w kolejnym filmie o przygodach rodzeństwa Pevensie spiętrzenie perypetii oraz feeria efektów specjalnych nie przytłumią szlachetnego tonu baśni, która w sposób nienachalny próbuje objaśniać małym widzom zawiłości i prawidła tego świata. Przydługi, naładowany przemocą filmowy "Kaspian" ów ton gdzieś jednak zagubił.

OPOWIEŚCI Z NARNII. KSIĄŻĘ KASPIAN ("The Chronicles of Narnia. Prince Caspian") - reż.: Andrew Adamson, scen.: Andrew Adamson, Christopher Markus, Stephen McFeely, zdj.: Karl Walter Lindenlaub, muz.: Harry Gregson-Williams. Prod.: USA/Wielka Brytania.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 24/2008