Reklama

Wybór i wybrani

Wybór i wybrani

03.06.2019
Czyta się kilka minut
Jak to jest, że każde zatrudnienie jest poprzedzone przestudiowaniem CV, rozmową kwalifikacyjną i okresem próbnym – ale nie przy wyborach?
Ks. Adam Boniecki. Fot. Maciej Zienkiewicz dla „Tygodnika Powszechnego”
GRAŻYNA MAKARA
D

Dyrektor wielkiego przedsiębiorstwa rozmawia z kandydatem do pracy. Dyrektor: „Jakie jest pana wykształcenie?”. Kandydat: „Matura i szkoła jazdy”. Dyrektor: „Więc prowadzi pan samochód?”. Kandydat: „No nie, bo nie zdałem egzaminu na prawo jazdy”. Dyrektor: „Zna pan jakieś obce języki?”. Kandydat: „Niestety, do języków to ja nie mam zdolności”. Dyrektor: „Umie pan się posługiwać komputerem, zna pan jakieś programy?”. Kandydat: „O tak, umiem pisać w Wordzie”. Dyrektor: „A na rachunkowości się pan zna?”. Kandydat: „Nigdy nie próbowałem, ale może gdybym spróbował...”. Dyrektor: „A jak pana relacje z ludźmi? Dobrze się panu współpracuje z innymi?”. Kandydat: „Panie dyrektorze, ludzie są okropni…” i tak dalej. Wreszcie dyrektor konkluduje: „Proszę pana, jest u nas tylko jedno stanowisko, na które by się pan nadawał, ale niestety to stanowisko zajmuję ja”.

Czasem ta anegdotka...

4523

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

chciałoby się uśmiechnąć, ale powiew tu i teraz ten uśmiech mrozi

Do Brukseli nie jechał byle kto, wszyscy oni mają okresy próbne dawno za sobą, są sprawdzeni na wszelkie możliwe sposoby. Pani Danuta Hübner nie podając ręki premierowi, też dała dowód swym kwalifikacjom i kulturze osobistej. Niedawno czytałem o K. Dziwiszu i jego perypetiach z kwitami na kolegę, może to doskonały sygnał aby przestać posiłkować się cytatami z JP II. Osobiście nie mam nic przeciwko niemu, ale te wszystkie slogany o harmonii wartości, prawdzie i miłości nabierają dwuznacznego wydźwięku.

Najlepiej okres próbny zaliczyła minister Anna Zalewska. Jego skutki oswiata długo będzie musiała leczyć.

Ta Europosłanka zapowiadała, ze chce się zająć szkolnictwem wyższym w Europie. Inna stwierdziła, ze, po co jej znajomość języka angielskiego. Ona dobrze zna język polski. Chociaż momentami, wątroba się przewraca kiedy słucha się jej wywodów w tym języku.

„nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha"...Póki co, to wciąż w PE dominuje opcja wspólnoty ciepłej wody w kranie-oczywiście dla wybranych, bez nieuzasadnionego rozdawnictwa...

Panie Szanowny. Czytaj Pan artykuł, próbuj zrozumieć, nawet, jeśli to trudne dla Pana, potem wpisu ewentualne komentarze. Nawet, jeśli chcesz Pan po raz kolejny odlatywać na Filipiny. Po co zamieszczać coś co nie jest tematycznie komentarzem do artykułu? Po to, że by zamieścić "coś"? )Pańska natura kaznodziei tak panu każe?

Przytoczyłem cytat z artykułu, do którego odniosłem się komentarzem, w którym także nawiązałem do tytułowej kwestii (eu)wybraństwa-więc o co chodzi? Że nie trzymam się wytycznych jedynie słusznej opcji? Słusznej w argumencie nagana przystawianego do głowy?... Ale dobra-dajcie Towarzyszu Melchiorze wytyczne, to coś walnę podług Waszej linii-tak z czystej sympatii do Was. Bo wycelowanego kopyta(kija bejsbolowego, kosy itp.) to już przestałem się bać...

No tak.czegóż innego mogłem się spodziewać?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]