Reklama

Wy także?

Wy także?

30.01.2006
Czyta się kilka minut
Myślałem, że "TP" jest szczęśliwą wyspą na oceanie wulgarności. Różne pisma - nie tylko brukowce - zamieszczają teksty z licznymi wulgaryzmami; redakcje nieco ambitniejsze zamiast plugawych słów drukują ich pierwsze litery, przymuszając czytelnika do dokończenia. Myślałem... Tymczasem, choćby w "TP" nr 3/06: w liście o. Marka Mularczyka OMI jest słowo wulgarne; w recenzji Anny Czabanowskiej-Wróbel "Otwórz" - dwa wulgaryzmy. Chciałoby się zapytać: "I ty także, »Tygodniku«?". A gdyby tak redakcja postanowiła, że już nigdy nie zamieści tekstów z wulgaryzmami lub ich "skrótami"? Może stały dopisek na pierwszej stronie: "Pierwsze polskie pismo, niedopuszczające na łamach słów wulgarnych", zachęciłby innych do naśladownictwa? Stanowczo sprzeciwiam się wulgaryzmom w "TP" (i nie tylko!).
B

BRONISŁAW SZLĘK

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]