Wspólnota samotnych

Przed laty, gdy pytał, za kogo uważają Go ludzie, powiedziano Mu, że niektórzy uważają Go za Eliasza (Mt 16, 14). Przy zejściu z góry Tabor nawet najbliżsi uczniowie stawiali Mu szczegółowe pytania dotyczące przyjścia Eliasza (Mt 17, 10). Ten sam motyw powrócił w godzinie konania. Logika najbliższych obserwatorów nie mogła pogodzić się z faktem, że wśród nich mógł przebywać ktoś znacznie większy niż Eliasz. Zostali przeto do końca niewolnikami własnych skojarzeń i powierzchownych odniesień. Wychodzący daleko poza tę logikę Chrystus pozostał dramatycznie niezrozumiany.
Czyta się kilka minut

Istnieją prawdy, które tak szokują ludzką logikę, że ich obrońcy będą w swym środowisku czuć się niezrozumiani i samotni. Nie trzeba wtedy popadać w przygnębienie. Ten typ samotności jednoczy najgłębiej z konającym Chrystusem. Trzeba umieć dostrzec tę głęboką więź, która zespala nas z odrzuconym, niezrozumianym Chrystusem ze wzgórza Golgoty. Więź dzielonego solidarnie cierpienia okazuje się ostatecznie silniejsza od wspólnoty zrozumienia na ludzką tylko miarę.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 29/2005