Reklama

Ładowanie...

Wotum zaufania

18.11.2013
Czyta się kilka minut
Podczas czwartkowego (14 listopada) spektaklu „Do Damaszku” w reżyserii Jana Klaty w Starym Teatrze grupa dwudziestu-trzydziestu osób przerwała przedstawienie okrzykami: „hańba!”.
W

W ten sposób zareagowała na scenę „kopulacji” – trzeba dodać: utrzymaną w tonie humorystycznym i oczywiście w ubraniach. Osoby te zorganizowały się za pośrednictwem mediów i z góry wiadomo było, że będzie awantura. Po jakichś dziesięciu minutach grupa opuściła teatr i spektakl był kontynuowany.
Rzecz ma szerszy kontekst. Od kilku tygodni toczy się w Krakowie dyskusja wokół (a raczej przeciwko) dyrekcji Jana Klaty: częściowo szeptana, częściowo na łamach „Dziennika Polskiego”. Czwartkowy protest współgra z tą dyskusją. Trudno ją zrozumieć. Klata jest na stanowisku od niespełna roku, więc jest grubo za wcześnie, by oceniać jego dyrekcję. Sam zaś spektakl „Do Damaszku” jest więcej niż przyzwoity, jest – powiem nawet – utrzymany w górnych rejestrach. A że seks? Człowiek, jak wiadomo, nie zaczyna się od pasa w górę – nie widzę powodu, aby teatr miał zakłamywać rzeczywistość.
...

2559

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]