Wołanie na puszczy

Jesteśmy naszym czytelnikom winni pewne wyjaśnienie. Od dwóch miesięcy staramy się o rozmowę z ministrem środowiska prof. Janem Szyszką, znanym leśnikiem. Tematów jest dużo: nie tylko Rospuda, ale też bezprawne wyłączenie organizacji ekologicznych z postępowania przygotowującego rozbudowę kolejki na Kasprowy Wierch, również brak jakiejkolwiek polityki ekologicznej państwa, plany przejęcia Parków Narodowych przez Lasy Państwowe. Również drażliwe pytanie, dlaczego dla ministra środowiska racje polityczne ważniejsze są niż środowisko.
Czyta się kilka minut

Od dwóch miesięcy minister unika rozmowy jak ognia. Rzecznik ministerstwa sprawia wrażenie zakłopotanego, bo przecież nie powie wprost, że kontrowersyjne tematy ministrowi Szyszce nie w smak. Dlatego zwodzi, prosi o telefon za dwa tygodnie, a najlepiej nieco później, obiecuje, że oddzwoni, nie oddzwania w ogóle. Albo zaprasza na wykład, ewentualnie wręczenie nagród.

Nie pisalibyśmy o tych szczegółach - w końcu można nam zarzucić, że nie jesteśmy dosyć skuteczni w swoich zabiegach - gdyby nie ostatnia interwencja w biurze rzecznika prasowego premiera. Usłyszeliśmy tam, że skoro minister nie odpowiada na propozycje, to najwidoczniej z prasą nie rozmawia. I trzeba się z tym pogodzić.

Minister-niemowa to jest absolutnie nowy standard, wzięty z lasu, gdzie potrzeba silnych chłopów, a nie takich, co to gadają po próżnicy. Pewnie dlatego wołaliśmy ministra na puszczy i nawet echo nie przyszło w odpowiedzi.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 21/2007