Wojna w Ukrainie i chleb w Sudanie

Liczba głodujących może wzrosnąć o 500 mln, co dotknie głównie kraje Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.
Czyta się kilka minut
Fot. PIXABAY /
Fot. PIXABAY /

Nowa fala uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki, zamachy terrorystyczne, wzmocnienie skrajnych ruchów w Europie: takie scenariusze mogą się wkrótce zrealizować z powodu drastycznego zaostrzenia kryzysu żywnościowego. „Jeśli wierzycie w istnienie piekła na ziemi, zacznijcie się na nie przygotowywać” – ostrzega David Beasley, szef Światowego Programu Żywnościowego.

Kryzys trwa już od lat, napędzany zmianami klimatu i pozrywanymi podczas pandemii łańcuchami dostaw żywności. Teraz dokłada się do tego rosyjska inwazja przeciw Ukrainie. W jej efekcie, jak wynika z wyliczeń organizacji Global Poverty Project, liczba głodujących może wzrosnąć o 500 mln, co dotknie głównie kraje Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.

Ukraina była bowiem dotąd czwartym co do wielkości światowym eksporterem pszenicy i to stąd pochodziło 15 proc. światowego eksportu kukurydzy. Wątpliwe, by w czasie wojny Ukraina sama nie potrzebowała pomocy z zewnątrz. Kryzys dodatkowo może pogłębić Rosja, jeśli w odpowiedzi na sankcje ograniczy swój eksport, jako że dotąd była największym światowym eksporterem pszenicy i drugim co do wielkości dostawcą nasion słonecznika. Zresztą Kreml wydaje się celowo nakręcać ten kryzys i już wprowadził zakaz eksportu nawozów – Rosja to ich największy na świecie producent.


ATAK NA UKRAINĘ | WOJENNE KORESPONDENCJE I ANALIZY | CZYTAJ NA BIEŻĄCO W SERWISIE SPECJALNYM >>>


Tymczasem aż połowa importu pszenicy do Afryki pochodziła dotąd z Ukrainy i Rosji. Na Bliskim Wschodzie statystyki przedstawiają się podobnie. Jednocześnie Ukraina była największym dostawcą pszenicy dla Światowego Programu Żywnościowego, czyli dla najbiedniejszych.

Zapowiedź realizacji scenariusza, przed którym ostrzega Beasley, już widać. W Sudanie doszło ostatnio do zamieszek: ludzie wyszli na ulice, by protestować przeciw drożyźnie (cena chleba wzrosła w ciągu kilku dni o połowę). Podobne protesty wybuchały także m.in. w Egipcie i Iraku. Władze w Kairze zarządziły, że bochenek nie może kosztować więcej niż 11,5 funtów egipskich. Stałe ceny żywności wprowadziła też Albania.

Według danych Business Insider światowe ceny pszenicy wzrosły o 19 proc. od czasu inwazji Rosji na Ukrainę i osiągnęły wysokość z czasu kryzysu z 2008 r. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 14/2022