Reklama

Wojna w Ukrainie i chleb w Sudanie

Wojna w Ukrainie i chleb w Sudanie

28.03.2022
Czyta się kilka minut
Liczba głodujących może wzrosnąć o 500 mln, co dotknie głównie kraje Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.
Fot. PIXABAY
N

Nowa fala uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki, zamachy terrorystyczne, wzmocnienie skrajnych ruchów w Europie: takie scenariusze mogą się wkrótce zrealizować z powodu drastycznego zaostrzenia kryzysu żywnościowego. „Jeśli wierzycie w istnienie piekła na ziemi, zacznijcie się na nie przygotowywać” – ostrzega David Beasley, szef Światowego Programu Żywnościowego.

Kryzys trwa już od lat, napędzany zmianami klimatu i pozrywanymi podczas pandemii łańcuchami dostaw żywności. Teraz dokłada się do tego rosyjska inwazja przeciw Ukrainie. W jej efekcie, jak wynika z wyliczeń organizacji Global Poverty Project, liczba głodujących może wzrosnąć o 500 mln, co dotknie głównie kraje Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.

Ukraina była bowiem dotąd czwartym co do wielkości światowym eksporterem pszenicy i to stąd pochodziło 15 proc. światowego eksportu kukurydzy. Wątpliwe, by w czasie wojny Ukraina sama nie potrzebowała pomocy z zewnątrz. Kryzys dodatkowo może pogłębić Rosja, jeśli w odpowiedzi na sankcje ograniczy swój eksport, jako że dotąd była największym światowym eksporterem pszenicy i drugim co do wielkości dostawcą nasion słonecznika. Zresztą Kreml wydaje się celowo nakręcać ten kryzys i już wprowadził zakaz eksportu nawozów – Rosja to ich największy na świecie producent.


ATAK NA UKRAINĘ | WOJENNE KORESPONDENCJE I ANALIZY | CZYTAJ NA BIEŻĄCO W SERWISIE SPECJALNYM >>>


Tymczasem aż połowa importu pszenicy do Afryki pochodziła dotąd z Ukrainy i Rosji. Na Bliskim Wschodzie statystyki przedstawiają się podobnie. Jednocześnie Ukraina była największym dostawcą pszenicy dla Światowego Programu Żywnościowego, czyli dla najbiedniejszych.

Zapowiedź realizacji scenariusza, przed którym ostrzega Beasley, już widać. W Sudanie doszło ostatnio do zamieszek: ludzie wyszli na ulice, by protestować przeciw drożyźnie (cena chleba wzrosła w ciągu kilku dni o połowę). Podobne protesty wybuchały także m.in. w Egipcie i Iraku. Władze w Kairze zarządziły, że bochenek nie może kosztować więcej niż 11,5 funtów egipskich. Stałe ceny żywności wprowadziła też Albania.

Według danych Business Insider światowe ceny pszenicy wzrosły o 19 proc. od czasu inwazji Rosji na Ukrainę i osiągnęły wysokość z czasu kryzysu z 2008 r. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce międzynarodowej, ekologicznej oraz społecznego wpływu nowych technologii. Współautorka (z Wojciechem Brzezińskim) książki "Strefy Cyberwojny" (wyd...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]