Reklama

open eyes economic summit 2019

Wódka z poparciem rządu?

Wódka z poparciem rządu?

09.09.2019
Czyta się kilka minut
„To to nasze dobro narodowe, z 500-letnią tradycją, jest częścią polskiego stołu, naszej kultury” – mówił o wódce minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski na Forum Ekonomicznym w Krynicy.
P

Poparł postulaty branży spirytusowej, domagającej się jednakowego sposobu liczenia akcyzy (od zawartości czystego alkoholu w pojemności) dla wszystkich alkoholi. Oznaczałoby to wzrost cen piwa i wina przy utrzymaniu cen wódki.

Producenci wódki przywołali badania, z których ma wynikać, że „szkodliwość dla zdrowia zależy bezpośrednio od ilości spożytego czystego alkoholu, a nie od tego, w jakim trunku jest spożywany”. Tymczasem Krzysztof Brzózka, b. dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, cytując te same badania, tłumaczył w „TP” 34, że picie alkoholu w każdej postaci jest szkodliwe.

Branża walczy o rynek: skutecznym krokiem było wylansowanie „małpek”, kolejnym ma być skłonienie rządu do podwyższenia cen słabszych alkoholi. Rząd, wspierając ją, raczej nie rozwiązywanie problemów alkoholowych ma na myśli. Krytyki nie wytrzymują też historyczne argumenty ministra: w kulturze staropolskiej aż do końca XVII w. wiodącym trunkiem było piwo. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz działu „Wiara”, z „Tygodnikiem Powszechnym” związany od 2007 roku. Specjalizuje się w tematach religijnych i historycznych. Studiował historię na Uniwersytecie Jagiellońskim i...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Nie rozumiem tego "tymczasem", po którym należałoby oczekiwać antytezy twierdzeń producentów wódki. Ale przecież cytowany przez tygodnik ekspert powiedział dokładnie to samo! "Picie alkoholu w każdej postaci jest szkodliwe" właśnie dlatego, że „szkodliwość dla zdrowia zależy bezpośrednio od ilości spożytego czystego alkoholu, a nie od tego, w jakim trunku jest spożywany”. Nie można było napisać, że rząd chce zachęcić do picia i zwiększać wpływy z akcyzy obniżając cenę wódki? A, nie, czekaj, nie można! To cena piwa i wina poszłaby w górę, rzecz jasna zmniejszając konkurencyjność tych trunków w porównaniu z wódką, ale zarazem w ogóle konkurencyjność alkoholu wobec innych form wydawania pieniędzy. Czy nie tak samo walczy się z papierosami ku radości medycznych autorytetów? Żebyśmy się dobrze zrozumieli: nie jestem za podnoszeniem cen, a już szczególnie tego, co sam konsumuję. Z wódek pijam (umiarkowanie) prawie wyłącznie whisky i to rzadziej niż wino. Jednakże podejrzewam Redakcję, że krytykując coś, co może i na krytykę zasługuje, też "raczej nie rozwiązywanie problemów alkoholowych ma na myśli" - dokładnie jak rząd. ;)

Jednak użycie słowa "tymczasem" daje się tutaj uzasadnić. Producenci twierdzą, że szkodliwość alkoholu dla zdrowia zależy od zawartości czystego alkoholu w trunku. Tymczasem ekspert uważa, że procenty nie mają tu nic do rzeczy, czyli że szkodliwość nie zależy od tego, jaki trunek alkoholowy się pije. Antyteza jak malowanie :) Nieładnie podejrzewać Redakcję TP o manipulację. Pozdrawiam serdecznie Szanownego Pana.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]