8 lipca ratownicy wyprowadzili czterech chłopców. Nazajutrz rano – kolejnego.
Nurkowie jaskiniowi z Europy i USA, którzy – jak wynika z naszych informacji – przejęli prowadzenie akcji od tajlandzkiej marynarki wojennej, oceniają sytuację nie tak krytycznie, jak przedstawiają ją media. Odcinki całkowicie zalane wodą są krótkie, a najwęższy przesmyk – szeroki na około metr i wysoki na około 30-40 cm. Chłopców asekuruje dwóch doświadczonych ratowników.
W najbliższych dniach na stronie internetowej „Tygodnika” opublikujemy wywiad z jednym z płetwonurków uczestniczących w akcji ratunkowej. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















