Ciasny krąg zgrupowanych wokół Putina oligarchów zaadaptował się do nowych warunków prowadzenia biznesu i nauczył się ciągnąć zyski z wojny. Po krótkim okresie niepewności i strat nastał rok wzrostu – liczba tych rosyjskich krezusów, których majątek Forbes szacuje na ponad 1 mld dolarów, w 2024 roku przekroczyła poziom sprzed wojny: 125 (wobec 123 w roku 2021). Majętności najbogatszych stanowią 27 proc. PKB Rosji, co stawia ją na pierwszym miejscu listy najbardziej zoligarchizowanych państw (drugie miejsce zajmują w tym rankingu Indie: 26,6 proc., a dopiero trzecie Stany Zjednoczone: 24 proc. PKB).
Miliarderzy Putina
Rosyjscy miliarderzy zbijali w ostatnim roku fortuny dzięki czterem decydującym czynnikom: przejęcie zagranicznych aktywów, produkcja zamienników dla towarów objętych sankcjami, wzrost cen na część surowców, wzrost popytu wewnętrznego – piszą autorzy raportu Simeon Djankov i Anastasiia Golovchenko z London School of Economics And Political Science.
Nazwiska na liście najbogatszych są te same od lat. Biznes na krwi kręcą nieodmiennie: Leonid Michelson, Władimir Lisin, Andriej Mielniczenko, a także Wagit Alekpierow, Roman Abramowicz, Giennadij Timczenko, Aliszer Usmanow, Aleksiej Mordaszow, Władimir Potanin, Michaił Fridman, Michaił Prochorow, Władimir Jewtuszenkow. Doskonale wypada w tym zestawieniu dobrze znany w Polsce z powodu zabiegów o przejęcie Azotów Wiaczesław vel Mosze Kantor, który z 33. miejsca na liście najbogatszych rosyjskich biznesmenów wspiął się na miejsce 15., podwajając wartość swoich aktywów do 9,8 mld dolarów.
Nowe rosyjskie fortuny
Jednak na liście najbogatszych figurują nie tylko starzy znajomi. W ostatnim roku, jak zauważają Djankov i Golovchenko, w gronie dolarowych miliarderów pojawiło się wyjątkowo dużo nowych osób: aż 19. Wśród nich potentat przemysłu farmakologicznego Wadim Charitonin (majątek szacowany na 6,9 mld USD), który nabył rosyjskie aktywa firmy Henkel, Iwan Tawrin (2,4 mld), który stał się właścicielem serwisów Avito i hh.ru, czy potentat cukrowy Igor Chudokormow (1,7 mld). Ciekawym przypadkiem jest senator z ramienia północnokaukaskiej Republiki Kabardo-Bałkarii Arsen Kanokow (1,2 mld), który skupił rosyjskie aktywa firm Starbucks, OBI i McDonald’s i powiększył swój stan posiadania o 60 proc. Biznes i polityka w jednym, jak szampon i odżywka.
Majątek Jewgienija Kaspierskiego
Na wycofaniu się z Rosji wielu zachodnich firm ewidentnie skorzystał Jewgienij Kaspierski (2 mld), założyciel Kaspersky Lab, oferujący oprogramowanie: podwoił swój stan posiadania. Notabene w czerwcu 2024 r. USA wprowadziły zakaz sprzedaży produktów Kaspersky’ego; wcześniej w 2017 r. zabroniono używania oprogramowania Kaspersky Lab w amerykańskich urzędach centralnych i agendach rządowych; w Polsce Kaspersky Lab figuruje na liście sankcyjnej od 2022 r. Można jeszcze przypomnieć, że Jewgienij Kaspierski jest absolwentem matematyki w Wyższej Szkole KGB w Moskwie.
Czy warto zapamiętywać nowe nazwiska na liście najbogatszych? Wiele zależy od tego, czy nowicjusze zdołają osiodłać wzburzoną falę – co rusz wchodzą wszak w życie nowe pakiety zachodnich sankcji, poza tym wyczerpują się dotychczasowe źródła przyrostu kapitału, m.in. wynikające z przejęcia zagranicznych aktywów. I trzeba jeszcze pamiętać, że za chwilę nastąpi nowe światowe rozdanie w związku ze zmianą w Białym Domu. Wielkie pytanie brzmi, czy dojdzie do dealu na linii Waszyngton-Moskwa, a jeśli dojdzie, to co przyniesie on wielkiemu biznesowi.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















