Władimir Putin w Ameryce Łacińskiej

Piątek w Hawanie, niedziela na Maracanie.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Alejandro Ernesto / REUTERS / FORUM
/ Fot. Alejandro Ernesto / REUTERS / FORUM

Prezydent Władimir Putin wrócił z kilkudniowej wizyty w Ameryce Łacińskiej. Na Kubie spotkał się z braćmi Castro (na zdjęciu z Raulem, który w 2008 r. przejął władzę po Fidelu) oraz ogłosił, że daruje temu krajowi 90 proc. długu zaciągniętego w czasach ZSRR. W jednym z wywiadów zadeklarował, że Rosjan „inspiruje” walka narodów całego regionu „o suwerenność i prawo do samostanowienia”, co odczytano jako aluzję do sytuacji na wschodniej Ukrainie, gdzie rosyjscy separatyści oficjalnie odwołują się do obu tych wartości. W Buenos Aires Putin poparł ideę tzw. multilateralizmu, czyli świata „wielobiegunowego”, którego ważną częścią ma być Ameryka Łacińska, oraz uznał Argentynę za strategicznego partnera. W Rio de Janeiro oglądał finał mundialu – Rosja będzie gospodarzem następnych mistrzostw świata.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 29/2014