Reklama

Witaj smutku

Witaj smutku

27.11.2005
Czyta się kilka minut
Niewiele łączy teatr Marthalera i Percevala, niewiele łączy dwa świetne spektakle tych reżyserów pokazane na Baz@rcie. Poza jednym. Namiętności zostały w nich wychłodzone.
U

U Marthalera, stłumione, zamieniły się w trwanie. U Percevala zamarzły w swym pędzie i tną się wzajemnie jak ostre tafle lodu. A widowisko w obu przypadkach nabiera bolesnej precyzji.

Podróż, czyli ucieczka

Christoph Marthaler po wrocławskim pokazie “Ostrzeżenia przed przyszłością" pozbawił widzów jakichkolwiek oczekiwań. Przedstawienie przywiezione z wiedeńskiego Steinhofu pozostaje bytem osobnym, poza możliwością porównywania z innymi. Do Krakowa przyjechał spektakl zrobiony dziesięć lat temu w Zurychu, a więc dosyć wczesny. I choć wzięta za punkt wyjścia do “Podróży Liny Bögli" historia nie ma w sobie na pozór niczego drastycznego, spektakl okazał się nie mniej przykry od historii nazistowskich eksperymentów prowadzonych w szpitalu psychiatrycznym. Ale zaczął się zupełnie niewinnie.

Szwajcarka Lina Bögli...

8414

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]