Wielkanoc perfekcjonistów

I rzekli do niej: "Niewiasto, czemu płaczesz?. Odpowiedziała im: "Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono.J 20, 13.
Czyta się kilka minut

Zapłakana Maria Magdalena nieoczekiwanie przemówiła językiem tych autorów intrygi, którzy usiłowali oficjalnie tłumaczyć, że ciało Jezusa zostało wykradzione przez uczniów (Mt 28, 13). Chwilę później na dodatek pomyliła Jezusa z ogrodnikiem, sugerując, że to on przeniósł ciało Ukrzyżowanego (J 20, 15). Passę pomyłek przerwie dopiero sam Jezus, zwracając się po imieniu do płaczącej Marii.

Nieraz pragnęlibyśmy, aby każdy nasz gest i każde słowo doskonale wyrażały solidarną więź w świadectwie Zmartwychwstania. Tymczasem trzeba z pokorą przyjmować pomyłki i potknięcia. Prywatny perfekcjonizm powinien iść w parze z realizmem życiowym, abyśmy nie sądzili, że zawsze wszystko powinno nam wychodzić jak najlepiej; znacznie lepiej niż niewiastom, które przyszły do grobu wraz z brzaskiem wielkanocnego poranka.

Z drugiej strony pomyłki Marii Magdaleny uczą nas wyrozumiałości wobec zachowań naszych bliskich. Nie trzeba dramatyzować, jeśli zaskoczą nas oni dziwnym językiem lub jeśli zignorują różnice, które wydają się oczywiste. Marii Magdalenie zdarzyło się to również, nawet w szczególnie istotnym momencie misji Chrystusa. Jej pomyłki nie przekreślają jednak jej świętości. Ostatecznie fundamentem naszej wiary nie jest nasza nieskazitelna doskonałość, lecz to, że Zmartwychwstały Jezus do każdego z nas zwraca się po imieniu, posyłając ufnie na szlak świadectwa.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2006