Reklama

Ładowanie...

Więcej Boga, więcej strzelb. Religia a dostęp do broni palnej

08.08.2022
Czyta się kilka minut
Dla chrześcijańskich nacjonalistów próby ograniczania nadanego przez Opatrzność prawa do noszenia broni są bluźniercze.
POOL NEW / REUTERS / FORUM
K

Kiedy już wszyscy zapewnią o „myślach i modlitwach” w intencji ofiar i ich bliskich, kiedy media znów zaproszą zwolenników i przeciwników dostępu do broni palnej, kiedy politycy wygłoszą „nigdy więcej” – wtedy zwykle wydarza się kolejna strzelanina. I kolejne. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że w sprawie dostępu do broni palnej w USA mamy do czynienia z impasem. Trwa skuteczna obstrukcja w Senacie, politycznie inspirowana oporem południowych stanów przeciw zaostrzeniu przepisów i lobbingiem wciąż wpływowego Narodowego Stowarzyszenia Strzeleckiego (NRA). Jeśli coś się zmienia, to liczba sztuk broni w domach. Po każdej masakrze Amerykanie ruszają na zakupy, być może pod wpływem narracji o tym, że potrzeba więcej „dobrych ludzi z bronią w ręku”, ale i w obawie, że w końcu z wielkich słów polityków wynikną zmiany i lepiej pospieszyć się z zakupem.


CZYTAJ TAKŻE...

6768

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]