Widzieć istotę

Rzymski setnik widział już tyle wcześniejszych egzekucji, że i tę kolejną mógł potraktować rutynowo, bez zwracania uwagi na wewnętrzne spory religijne między Żydami. Tymczasem poganin z armii najeźdźców wykazuje dużo większą wrażliwość religijną niż miejscowe elity, których głębia teologiczna wyrażała się w zgorszeniu naruszeniem rytualnych przepisów lub w dyskusjach o niestosowności uzdrawiania w szabat.
Czyta się kilka minut

Trzęsienie ziemi na Golgocie objęło uporządkowany świat wielu obserwatorów Jezusowego konania. Jednym waliły się wtedy w gruzy marzenia o wielkiej niedzieli palmowej jako uwieńczeniu ziemskiej misji Chrystusa. Inni - okiem specjalistów od sensacji - mogli zauważać przede wszystkim szybkie zmiany nastroju tłumów. Setnik potrafił natomiast dostrzec w konającym skazańcu Syna Bożego. Jego styl pozostaje wyrzutem sumienia dla wszystkich pięknoduchów, którzy zatrzymując się na powierzchni zdarzeń lubią ponarzekać, iż świat nie stosuje się do ich oczekiwań. Naśladując jego głębię spojrzenia, trzeba umieć koncentrować uwagę na tym, co istotne, niezależnie od intensywności lokalnych trzęsień ziemi. Trzeba przezwyciężać uproszczenia obiegowych opinii, aby dostrzec Boga działającego pośród ludzkich absurdów graniczących z życiowym trzęsieniem ziemi.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 12/2005