Węgierskie spory o pamięć

Dwie rocznice sprawiają, że na Węgrzech odżyły też spory historyczne.
Czyta się kilka minut

Chodzi o wydarzenia sprzed 70 lat: rolę Węgier podczas wojny i zagładę tutejszych Żydów. Planując obchody, rząd Orbána chciałby widzieć kraj głównie w roli ofiary, eksponując fakt, że gdy Węgry, dotąd sojusznik Niemiec, podjęły próbę przejścia na stronę aliantów, 19 marca 1944 r. znalazły się pod okupacją Wehrmachtu.

Choć władze ogłosiły rok 2014 „Rokiem pamięci o Holokauście węgierskich Żydów”, tutejszy Związek Gmin Żydowskich oświadczył, że bojkotuje te plany. Związek i część historyków zarzuca rządowi, iż usiłuje pomniejszyć współodpowiedzialność instytucji węgierskich za represje wobec Żydów – propagując tezę, że z Niemcami współpracowali nieliczni kolaboranci, a nie państwo. Wprawdzie gettoizację i deportację Żydów (ponad 400 tys. zginęło w Auschwitz-Birkenau) przeprowadzali niemieccy okupanci, ale udział w tym miały urzędy węgierskie.

Spór dotyczy również projektu pomnika, który ma upamiętnić Żydów: jego centralnym elementem miał być orzeł (symbol III Rzeszy) atakujący bezbronnego Archanioła Michała (czyli Węgry); krytycy twierdzili, że zamazuje to podział na ofiary i oprawców. Budowę wstrzymano; tymczasem za szczerym rozrachunkiem ws. udziału Węgrów w deportacji Żydów opowiedział się prymas Węgier kard. Péter Erdő mówiąc, że jest to konieczne dla dobrych relacji żydowsko-chrześcijańskich.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 14/2014