Reklama

TP Historia - 85.Boniecki

Wędrówki śródziemnomorskie

Wędrówki śródziemnomorskie

02.04.2009
Czyta się kilka minut
Będziemy podróżować między Neapolem, Wenecją i Jerozolimą...
T

Ten festiwal zwykł ukazywać artystyczną oprawę Wielkiego Tygodnia głównie poprzez sztukę włoską - co pasuje do Krakowa, najbardziej italskiego spośród polskich miast. I tym razem podróżować będziemy między dwoma centrami muzycznymi wirtuozowskich Włoch doby baroku, Neapolem i Wenecją - czyli od pełnej blasku słodyczy muzyki Provenzalego i Pergolesiego do burzliwego temperamentu Vivaldiego. W jedynej perełce z krain zaalpejskich - wysublimowanych "Leçons de Tén?bres" ­Couperina - można dostrzec przyprawę, wzmacniającą smak dania głównego. Prezentacja wyjątkowego projektu "Jérusalem" Savalla, z udziałem muzyków Wschodu i Zachodu, czyli z wszystkich krain, patrzących tęsknie i mistycznie na święte miasto trzech religii, zabierze zaś w podróż dokoła całego Morza Śródziemnego. Znów Mare Nostrum - przynajmniej w muzyce.

Wielki Poniedziałek

"Stabat Mater". Różne oblicza tej opiewającej cierpienie średniowiecznej sekwencji, tak doskonale odczuwanej przez barokową pobożność, to założona przez organizatorów tematyczna oś festiwalu. Zabrzmi więc "Stabat Mater" czterokrotnie, dając okazję porównania różnych sposobów podejścia kompozytorów do tego tekstu. Pierwsza wersja już na otwarcie - późny utwór Antonia Marii Bononciniego (1677-1726), mniej sławnego z modeńskich braci - zapowiadany jest jako dzieło kompozytora o wielkiej inwencji i jeszcze większej wiedzy. Wysłuchamy go w fenomenalnym wykonaniu Concerto Italiano pod batutą Rinalda Alessandriniego. Wieczór dopełni rzadka Msza Pergolesiego - autora najsłynniejszego "Stabat...", które usłyszymy trzy dni później.

Wielki Wtorek

"Jérusalem" - wydarzenie nadzwyczajne, najnowszy i bodaj największy z projektów Jordiego Savalla przygotowany został z muzykami i muzyką kultur roszczących pretensje do Jerozolimy: obok pieśni krzyżowców i "Cantigas de Santa Maria" usłyszymy więc chorał bizantyjski, muezina recytującego Koran i sufich, a nawet irackiego wirtuoza lutni oud (Omar Bashir, syn legendarnego Munira) i ormiański lament - oraz oczywiście wachlarz muzyki żydowskiej. Utwory pochodzą z różnych krajów, ale i z różnych czasów, sięgając aż po wyimaginowany dźwięk trąb jerychońskich, przed którym organizatorzy kazali przestrzec publiczność... nie bez słuszności!

Wielka Środa

Wyjątkowy przysmak. Na tle włoskiej żywiołowości i zmysłowego belcanta, a bezpośrednio po średniowiecznych i orientalnych brzmieniach Savalla - porcja wyrafinowanego francuskiego estetyzmu: "Leçons de Tén?bres" Couperina, medytacje do tekstu lamentów Jeremiasza, najsubtelniej ubrane w śpiewne melodie. Repertuar został przygotowany przez mistrzów nie tylko francuskiego baroku, Le Po?me Harmonique Vincenta Dumestre’a, specjalnie na zamówienie festiwalu.

Wielki Czwartek

Najsłynniejsze dzieła goszczące na tegorocznym festiwalu: "Stabat Mater" Pergolesiego i jego równie znakomite "Salve Regina", a także "Concerti" Durantego i Leonarda Leo, czyli Neapol po raz pierwszy. Nawet w tak dojrzałej artystycznie wizji odbija się ludowa proweniencja sekwencji - przejmujące frazy Pergolesiego, zachwycające niezmiennie od blisko trzech stuleci - sięgają wprost do skarbca procesyjnych wersetów "Stabat...", w których odzywa się archaiczny, orientalizujący charakter śpiewów włoskiego Południa. Wykonania przez Marię Grazię Schiavo i José Marię Lo Monaco, wraz z barwnymi, zmysłowo brzmiącymi Sonatori de la Gioiosa Marca, nie można przegapić.

Wielki Piątek

Vivaldi, stały bywalec festiwalu - czyli po raz pierwszy Wenecja. Rudy ksiądz nie zasłynął jako autor dzieł kontemplacyjnych lub bolesnych, jednak jego "Stabat Mater", powierzone pojedynczemu ciemnemu głosowi altowemu, oddaje całą powagę i dramatyzm tekstu. Zwłaszcza gdy będzie to wyrazisty, ale aksamitny alt Sary Mingardo, wspierany przez sławne, energiczne brzmienie Venice Baroque Orchestra Andrei Marcona. Program uzupełniają dwie Sonaty da chiesa, przeznaczone do wykonania przy Grobie Pańskim, oraz kunsztowne opracowanie psalmu "Nisi Dominus".

Wielka Sobota

Perełka - czyli Neapol w pełnej krasie. "Wielki Tydzień w Neapolu w XVII w." to obraz jedynego w swoim rodzaju splotu kościelnej sztuki wysokiej z wyrastającymi z ludowego podłoża motywami, czerpanymi choćby z tradycyjnego repertuaru konfraterni. Taka może być właśnie geneza najwcześniejszego neapolitańskiego "Stabat Mater", autorstwa Giovanniego Salvatorego. Krótkie, skomponowane na pięć głosów, buduje napięcie przez chromatykę i nakładanie dysonansów, a podsumowane jest niesamowitą imitacyjną codą - od słowa "Crucifixo" - odsłaniającą nagle metafizyczny, nie tylko bolesno-ludzki wymiar opisywanej sceny. Rozpacz przejmująca, choć steatralizowana, pozostaje natomiast domeną głównego dzieła wieczoru, "Dialogo per la Passione" Provenzalego - protooratorium odtwarzającego scenę pod krzyżem i wywołującego z jednej strony wspomnienie misteriów czy wizję rozdzierających rzeźbiarskich grup pasyjnych, np. Niccola dell’Arca, z drugiej natomiast - obraz ówczesnej neapolitańskiej opery. Cały program zaprezentowany zostanie przez Cappella della Piet? de’ Turchini pod kierunkiem Antonia Florio, od lat zajmującego się eksplorowaniem tej muzycznej Atlantydy, jaką jest barokowy Neapol.

Wielka Niedziela

Niespodzianka. "Faraone sommerso" ("Faraon zatopiony") Francesca Nicoli Fago - nieznane oratorium neapolitańskiego twórcy, które odnalazł i przygotował Fabio Biondi, zapewniając, że będzie to wydarzenie spektakularne. Można liczyć na olśnienie. Tym pewniejsze, że "Faraona" przedstawią najlepsi śpiewacy goszczący rokrocznie w Krakowie, na czele z Robertą Invernizzi, a oprawę całości zapewni oczywiście niedościgły zespół Biondiego, Europa Galante.

Poniedziałek Wielkanocny

Tradycja - wirtuozeria Vivaldiego. Po kilku zakończeniach festiwalu spędzanych z popisowymi motetami, przyszła jednak pora na drobną zmianę: rozpocznie się seria arii i koncertów. Wykonanie Soni Priny i orkiestry Il Giardino Armonico Giovanniego Antoniniego obiecuje pełen fajerwerków, wielki finał festiwalu.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Ur. 1973. Jest krytykiem i publicystą muzycznym, historykiem kultury, współpracownikiem „Tygodnika Powszechnego” oraz Polskiego Radia Chopin, członkiem jury International Classical Music...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]