Wystawa w warszawskim Rastrze opowiada o podróżach trójki artystów reprezentujących różne pokolenia. Zofia Rydet urodziła się w 1911 r., Edward Dwurnik w 1943, a Paweł Althamer niemalże ćwierć wieku później – w roku 1967. Rydet była fotografką, Dwurnik malarzem, Althamer jest rzeźbiarzem i performerem. Jednak to nie oni są głównymi bohaterami tej ekspozycji, lecz mieszkańcy małych miasteczek i wsi, do których w swojej pracy dotarli.

W przypadku Zofii Rydet był to podhalański Chochołów, w którym powstał cykl zdjęć przedstawiający jego mieszkańców. Unikalny, wykonany najprawdopodobniej na zamówienie Ars Polony z myślą o prezentacji na zagranicznych targach. A jednocześnie będący częścią „Zapisu socjologicznego”, na który składa się kilka tysięcy fotografii ludzi w ich domostwach.
Edward Dwurnik w połowie lat 60., jeszcze jako student, wyjeżdżał do podkieleckich Chęcin i rysował tamtejszych mieszkańców. Jednak wystawa w Rastrze opowiada przede wszystkim o pobycie w kaszubskiej wsi Sławoszyno w czerwcu i lipcu 1976 r. Żona Dwurnika, Teresa Gierzyńska, robiła zdjęcia mieszkańców, a sam artysta malował.
Powstał unikalny, artystyczny zapis jednej miejscowości, w którego tworzeniu brali udział żyjący tam wówczas ludzie. „Udostępniali swoje gospodarstwa, opisywali sąsiadów, historie” – wspominał artysta. „Korygowali błędy, czuli się współodpowiedzialni za wierność w oddawaniu szczegółów natury”. Dwurnik stworzył obraz Sławoszyna pełen szczegółów, a jednocześnie zaskakujący – inaczej bowiem niż w wielu innych jego dziełach, przedstawiający mieszkańców i wieś z czułością.

Wystawę dopełnia rzeźba Pawła Althamera „Maria Juana” stworzona we współpracy z mieszkańcami niewielkiego miasteczka Licenza pod Rzymem. To jeszcze jedno dzieło, którego powstanie zawdzięczamy spotkaniu artysty z ludźmi mieszkającymi poza wielkimi miastami.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















