Reklama

Walczak w Polsce

Walczak w Polsce

23.02.2015
Czyta się kilka minut
Oto mieliśmy mieć w Warszawie Budapeszt i trudno.
D

Doprawdy nie ma się czego czepiać, przenośnia była i niezła, i na czasie. Pachniała zwycięstwem. Że nie wyszło? Zdarza się. Nie każdy jest prorokiem. Rzec jednak trzeba, że parabole są gatunkiem w uprawianiu ryzykownym, zwłaszcza w świecie polityki. Lud je na ogół pamięta, w odróżnieniu od przenośni użytych, powiedzmy podczas Walentynek, w gronie dobranym ad hoc.
Przykład ostatniego potraktowania tego całego Orbána, zwanego z polska, w środowiskach skłonnych do przenośni „walczakiem”, jest dowodem na potrzebę roztropności. Nawiasem zupełnym ów przydomek jest dziś bodaj jeszcze śmieszniejszy niźli jakakolwiek pomyłka w prorokowaniu. „Walczak”, jak wiemy, walczył i walczy, ale z tego walczakowania i symbolizowania przyszło mu tyle, że Putin złożył ostatnio w Budapeszcie kwiatki na pomniku żołnierzy strzelających do Węgrów w 1956 roku. Oto zauważmy nawiasem, że w...

4235

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]