W wieku 70 lat zmarł Joe Cocker

Zapamiętamy przede wszystkim jego głos – szorstki jak biografia brytyjskiego robotnika o skłonnościach do tego, co zakazane.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Elliott Landy / The Image Works / FORUM
/ Fot. Elliott Landy / The Image Works / FORUM

Pewnie dlatego nie udało mu się zrobić kariery popowej gwiazdki. Przekonujący stał się dopiero, gdy sięgnął po bluesa i soul, porywając tłumy na Woodstocku. Lista jego największych przebojów to głównie covery: utwory Beatlesów, Raya Charlesa czy The Lovin’ Spoonful. Nikt jednak tego Cockerowi nie wytykał. Jego zaangażowanie, sceniczna ekspresja i niepodrabialny głos sprawiały, że wyciągał z tych piosenek coś nowego. Dlatego właśnie Paul McCartney, żegnając przyjaciela, dziękował mu za uczynienie „With a Little Help From My Friends” hymnem muzyki soul. Wymagało to przecież nie tylko brawury, ale i nie lada wrażliwości. I Cocker takim właśnie był: czułym barbarzyńcą.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 01/2015