Toruńska batalia o wódkę na stacjach trwała 7 lat. Radni próbowali zakazać sprzedaży dwiema osobnymi uchwałami o różnych podstawach prawnych, obie zakwestionował Wojewódzki Sąd Administracyjny. Dopiero teraz NSA stwierdził, że pierwszy zakaz z 2017 r. nie jest „ani nadmiernie rygorystyczny, ani zbyt ogólny”.
To przełom, bo w ogólnokrajowych regulacjach, poza podniesieniem akcyzy, przez ostatnie dekady nie zmieniło się prawie nic. Nadal mamy ogromną, niespotykaną w innych krajach, dostępność alkoholu, a stacje benzynowe nadal są gigantyczną siecią całodobowych sklepów monopolowych.
Toruń pokazał, że zmiany da się wprowadzać też oddolnie, i przetarł prawne szlaki dla kolejnych samorządów, a to one ponoszą dużą część kosztów walki z alkoholizmem.
Podobne zakazy obowiązują w Holandii, Belgii, Islandii czy Włoszech. Warto też pamiętać, że w wielu krajach większość stacji po prostu nie jest otwarta całodobowo. Łatwa dostępność w Polsce odbija się w statystykach – w zeszłym roku wypiliśmy w Polsce 9,37 litra czystego alkoholu na głowę. Choć jest to lekki spadek (zwłaszcza w segmencie mocnych alkoholi), jesteśmy w smutnej europejskiej czołówce. Także dlatego, że wódka i piwo są po prostu tanie. W 2022 r. za średnią pensję można było kupić 1889 butelek piwa. Oznacza to, że pomimo kolejnej już podwyżki akcyzy w ciągu roku dostępność ekonomiczna wzrosła o 91 butelek.
Według WHO na spożycie alkoholu i skalę wywołanych przez niego problemów wpływają głównie trzy aspekty: cena, fizyczna dostępność i możliwość reklamy. Polskie prawo wymaga zaostrzenia we wszystkich trzech. Ostatni sondaż zrealizowany dla „Dziennika Gazety Prawnej” i RMF FM pokazał, że zdecydowana większość Polaków popiera zakaz reklamy alkoholu. W pozostałych sferach jesteśmy mniej skłonni do ograniczeń, choć zakończenie sprzedaży alkoholu na stacjach popiera 43 proc. z nas (55 proc. jest przeciw). O ogólnokrajowym zakazie wspomniała niedawno ministra zdrowia Izabela Leszczyna, ale na razie samorządom pozostaje korzystać z przykładu Torunia.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.


















