W smudze życia

Przepastna metafizyka i niezgłębiona prostota. Anatomia Boga i kiszone ogórki. Tadeusz Różewicz i Ryszard Przybylski przyglądają się sobie. To było ekstremalne spotkanie.

Reklama

W smudze życia

W smudze życia

30.03.2020
Czyta się kilka minut
Przepastna metafizyka i niezgłębiona prostota. Anatomia Boga i kiszone ogórki. Tadeusz Różewicz i Ryszard Przybylski przyglądają się sobie. To było ekstremalne spotkanie.
Od lewej: Tadeusz Różewicz (1992 r.) i Ryszard Przybylski (1978 r.) / BRIGITTE FRIEDRICH / SZ-PHOTO / FORUM / DANUTA B. LOMACZEWSKA / EAST NEWS
J

Jak sobie pomyślę, co to za cudny byłby typ bizantyjskiego polaczyszki, to mi się płakać chce, że to już nigdy nie nastąpi” – biada księżna Irina Zbereźnicka-Podbierezka w „Nienasyceniu” Witkacego. Cóż, przedwcześnie. Los uznał jej racje i zesłał Polsce Ryszarda Przybylskiego (1928–2016). Zjawił się umysł namiętny i człowiek pasjonujący, zszyty ze św. Jana Złotoustego, Iwana Karamazowa i historyka literatury płonącą nicią egzaltacji. I ktoś taki uczepił się, wczepił, uwiódł korespondencyjnie Tadeusza Różewicza (1921–2014). Poetę-desperata, szydercę, agnostyka, wyznawcę praktyki „najmniej słów”. Ów jednak w swym wielbicielu też coś fundamentalnie dla siebie ważnego dostrzegł.

Drugiej takiej pary wcielonych sprzeczności piśmiennictwo polskie nie zna. Czterysta listów i kartek z lat 1965–2014 stanowi świadectwo, jak budują do siebie mosty, kadzą sobie i wodzą na pokuszenie, kłócą...

15606

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]