Reklama

W dezorientacji

W dezorientacji

08.03.2021
Czyta się kilka minut
N

Natychmiast włożyliśmy słuchawki i ustawiliśmy najwyższą czułość w znakomitym aparacie naszej konstrukcji, wykrywającym najcichsze nawet wycie salonu. Podobnież uruchomiliśmy nasz niezwykły mikroskop, za pomocą którego od dawna sprawdzamy najdelikatniejsze salonowe drgnięcia i szarpnięcia. Ku naszemu zaskoczeniu, świecące trupim światłem liczniki obu urządzeń nie wykazały żadnej akcji. Nic. Zero. Popukaliśmy w lampki kontrolne, sprawdziliśmy kable, odegnaliśmy kota, który swym zwierzęcym magnetyzmem zakłóca działanie profesjonalnych urządzeń badawczych, i z czystym sumieniem napisaliśmy, co następuje.

Salon nie wył, gdy p. Duda podpisywał regulację umożliwiającą pracę w dyplomacji ludziom bez wyższego wykształcenia i bez znajomości języków obcych. Salon już nie wyje ani się nie szarpie, bo wie, że częste wycie skraca życie, tzn. nic nie zmienia, albo wręcz sytuację wyjców...

4148

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]