Reklama

Utrwalanie

Utrwalanie

10.06.2019
Czyta się kilka minut
Znowu, znowu, znowu, dzień świstaka, „deja vu all over again”, jak powiedziałaby Dżoana Krupa.
A

Albo „Repetitio instrumentum propagandae” – jak niebawem niechybnie powie filozof Legutko w Brukseli. Marek F. został schwytany, schwytany nie od razu, nie od razu Marka F. schwytano, w Hiszpanii podobnież, fakt pochwycenia Marka F. rozsierdził Marka F., czego Marek F. nie ukrywa, więc mówi głośno i wyraźnie, że ma nagrania. Taśmy prawdy, reaktywacja. Niespodzianka? Niezbyt, niezbyt, mimo wysiłków obozu rządzącego wychodziły na jaw coraz bardziej ewidentne powiązania Marka F. z Prawem i Sprawiedliwością. Marek F., jego szwagier i dwaj kelnerzy (świetna nazwa kapeli biesiadnej) spełnili zadanie, a następnie się rozczarowali do nowej władzy, której przecież utorowali drogę. Obiecali im „korzyści i łupy”, a wyszło jak zwykle, czyli do... niczego. A zatem Marek F. udał się w drogę wręcz przeciwną, zapewne chciał dotrzeć na Węgry, ale GPS mu źle podpowiedział... dojechał do...

2716

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]