Unia z przypadku, przypadki Unii

Dwa duże polskie banki Pekao i BPH łączą się, tworząc największy bank Europy Środkowej. Ta fuzja jest dziełem przypadku i następstwem połączenia banków UniCredit i HVB: inwestorów strategicznych naszych banków. To, że w sektorze bankowym następuje koncentracja własności - wiadomo od dawna.
Czyta się kilka minut

"Duży może więcej", ma niższe koszty i większe możliwości ekspansji kredytowej. Jest to proces korzystny także dla klientów, bowiem efekt skali przekłada się na niższe marże i stopy oprocentowania kredytów.

Koncentracja sektora finansowego w Polsce mogła zacząć się już dawno, gdyby nie hamujący ją politycy, powtarzający zaklęcia o konieczności zachowania “narodowego charakteru" banków - równie skuteczne, co zamawianie deszczu przez afrykańskich szamanów. W gospodarce rynkowej liczą się nie imponderabilia, ale kapitał i efektywność jego wykorzystania. Uwaga druga wiąże się z czasową zbieżnością fuzji UniCredit i HVB z klęską unijnych negocjacji budżetowych. Połączenie banków jest przykładem integracji gospodarczej, prowadzącej do powstania własności “europejskiej". W tym samym czasie zbiurokratyzowane struktury polityczne nie są w stanie uzgodnić najpoważniejszych (i w sumie najprostszych) decyzji. Okazuje się, że to, co na rynku dzieje się niby przypadkiem, jest lepsze od przypadku, gdy gospodarką rządzi polityka.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 26/2005