Reklama

Ukochany system

Ukochany system

25.09.2007
Czyta się kilka minut
17 września unijny Sąd Pierwszej Instancji potwierdził karę, jaką w marcu 2004 r. Komisja Europejska nałożyła na Microsoft - informatycznego giganta produkującego m.in. system operacyjny Windows, który zdominował komputery świata. Komisja uznała, że korporacja nadużyła dominującej pozycji na rynku, łamiąc tym samym unijne prawo, i nałożyła największą w swej historii karę wymierzoną pojedynczej firmie: 497, 2 mln euro.
O

O co chodzi? Wyobraźmy sobie, że kupujemy dom i okazuje się, że deweloper nie przewiduje innej możliwości niż kupienie go razem z meblami. Owszem, większość z nich dostajemy w cenie, lecz niektóre są zamontowane na stałe do ścian i podłogi. To może i wygodna sytuacja, jednak po pierwsze klient traci możliwość wyboru, po drugie - tracą inni producenci mebli. Podobnie jest z systemem Windows. Po jego zainstalowaniu klient dostawał w pakiecie multimedialny odtwarzacz WMP i nie zastanawiał się, czy na rynku są inne - może lepsze? - odtwarzacze. Identycznie było z zaszytą w systemie przeglądarką www Internet Explorer. Konkurencyjne przeglądarki i odtwarzacze miały w tej sytuacji znikome szanse. Drugi zarzut Komisji dotyczył utajnienia przez producenta sposobu, w jaki system komunikuje się z serwerami. Tu sytuacja przypomina kupno samochodu, który najlepiej jeździ tylko na...

1913

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]