Reklama

Turboepopeja Jana Klaty

15.09.2009
Czyta się kilka minut
Kręgosłupem wielkiej powieści epickiej było pojęcie prawdy, uniwersalnej wartości będącej punktem odniesienia dla postaci i wątków. Dziś prawda traci absolutny charakter, staje się kwestią umowy.
T

Tym, co najbardziej konfuduje podczas oglądania najnowszego spektaklu Jana Klaty, jest sposób narracji. Charakterystyczna dla reżysera bardziej filmowa niż teatralna składnia, oparta na nieregularnym rytmie zaskakujących słowno-muzyczno-ruchowo-wizualnych asocjacji i dysjunkcji, wydaje się tu ustępować miejsca stosunkowo tradycyjnej epickiej opowieści o losach grupy ludzi uwikłanych w poplątane relacje biznesowo-erotyczne. Nic dziwnego: w końcu to kapitalizm, ta gargantuiczna metanarracja, zrodził wielką powieść obyczajową. I pożarł ją - jak wiele innych zjawisk i idei.

"Ziemia obiecana" Klaty to odarty z mięsa szkielet epickiej powieści, weduta przemalowana w stylu popartowskim - tyle nam dziś pozostało. Zasiadający przy dziesiątkach identycznych stolików modnej restauracji wąsaci panowie w garniturach, pochyleni nad note­bookami, wyglądają jak negatyw...

5717

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]