Reklama

Ładowanie...

Tsunami

15.03.2011
Czyta się kilka minut
Dramatyczne obrazy z Japonii uświadomiły kolejny raz, ze człowiek bynajmniej nie ujarzmił sił natury. Co może wobec trzęsienia ziemi na głębokości 24 km pod jej powierzchnią? Nic...
D

Dzięki nowym technologiom mogliśmy oglądać na żywo Apokalipsę, koniec świata. Informowano: trzęsienie ziemi miało siłę 8,9 stopnia w skali Richtera. Towarzyszyła mu seria nieco późniejszych wstrząsów, nawet o sile 7,4 stopnia. Epicentrum znajdowało się ok. 130 km od wschodniego wybrzeża wyspy Honsiu, a hipocentrum, czyli położone w głębi Ziemi źródło rozchodzenia się fal sejsmicznych - na głębokości ok. 24 km. Po trzęsieniu ziemi fala tsunami zalała Japonię. Płonęły domy i rafinerie. Pod wodą znikały pociągi jadące wzdłuż wybrzeża. Z powierzchni ziemi zmieciono dzielnice miast lub nawet całe miasta. Liczba ofiar stale wzrasta.

Ale przecież człowiek także jest częścią natury. Osobliwą. On jeden zakłóca jej ład. Kiedy zabiera się do jej ujarzmiania, traci czasem poczucie granic swoich możliwości. Często trudno ustalić, czy kataklizmy są efektem naszych poczynań...

3519

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]