Trup wyłazi z szafy

Nikt nie wątpi, że więzienie CIA było w ośrodku polskiego wywiadu w Starych Kiejkutach. Teraz już nie idzie o ocenę moralną – tu spory będą trwały, ale o ocenę prawną.
Czyta się kilka minut

Można też mówić o odpowiedzialności politycznej – tych, którzy narazili reputację państwa na szwank. Nie chcę ich bronić, ale przypomnę, że sytuacja była szczególna. Świat w szoku po ataku terrorystów na WTC, największy sojusznik w potrzebie. Groźba nowych ataków realna. Trzeba było coś robić, żeby ratować niewinne istnienia, prawda?

No i nasi politycy powiedzieli: „tak”, a urzędnicy „tak” wcielili w życie. Przyszły pieniądze, przyleciały samoloty, przywieziono ludzi, którym – wbrew wszelkim cywilizowanym normom – robiono złe rzeczy. Willa była zamknięta na cztery spusty, co dawało komfort. Można przymknąć oczy na to, co się za czterema spustami dzieje.

Wszystko miało być okryte wieczną tajemnicą. I nikt by się nie dowiedział, gdyby Amerykanie nie puścili farby. Puścili i trup zaczął wypadać z szafy.

Warto pamiętać, że politycznie, a może i karnie, sprawa tyczy nie tylko polityków SLD, którzy mieli się zgadzać na więzienie. Ale także dwóch rządów PiS, które – w imię interesu państwa – udawały, że nic nie wiedzą. Donald Tusk był bardziej przewidujący. Oddał sprawę niezależnej prokuraturze, odpowiednie dokumenty z Agencji Wywiadu nie spłonęły, nie zostały zalane przy awarii wodociągów, ale również dotarły do śledczych. Obecny premier stanął z boku.

Ciekawe, ile osób, i jakich, dostanie zarzuty. Jak bardzo zaszkodzi to reputacji naszego kraju. Trzeba zacząć się nad tym zastanawiać i liczyć straty. Tego trupa do szafy wepchnąć się już nie da.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 05/2014