Reklama

Trump w Pekinie: tylko dobre wrażenie

Trump w Pekinie: tylko dobre wrażenie

13.11.2017
Czyta się kilka minut
Kluczowym punktem azjatyckiego tournée prezydenta USA była wizyta w Pekinie i rozmowy z chińskim liderem Xi Jinpingem.
O

Obaj prezydenci starali się stworzyć wrażenie dobrych stosunków dwustronnych. Winą za deficyt w handlu, o którym tak wiele mówił w trakcie kampanii wyborczej, Trump wolał obarczać swoich poprzedników, a nie Chiny. Gospodarze, zapewne zdając sobie sprawę z wielkiego ego Amerykanina, zadbali o odpowiednią oprawę wizyty. Ogłoszono zawarcie porozumień handlowych na oszałamiającą kwotę 250 mld dolarów – to mniej więcej równowartość rocznego deficytu handlowego między USA i Chinami.

Przyszłość relacji chińsko-amerykańskich pozostaje jednak niepewna. Wiele umów wynegocjowano wcześniej, inne z kolei są jedynie zapowiedziami współpracy. Dużo wskazuje na możliwość zmiany amerykańskiej polityki wobec Pekinu. W Waszyngtonie dojrzewa tzw. strategia indo-pacyficzna, która zakłada zbliżenie z Indiami, Japonią i Australią, z wyraźnym zamiarem zrównoważenia Chin. Rośnie też konsensus na rzecz aktywnego powstrzymywania Chin, które korzystają z otwartości Zachodu na swoje towary i inwestycje, ale nie rewanżują się tym samym. Co więcej: przemawiając na szczycie Forum Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku w Wietnamie, Trump i Xi przedstawili różne wizje przyszłości handlu międzynarodowego. Xi uznał globalizację za nieodwracalną, podczas gdy Trump stwierdził, że USA będą zawierać jedynie dwustronne, korzystne dla siebie porozumienia. ©

Autor jest ekspertem do spraw chińskich w Ośrodku Studiów Wschodnich.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]