Troska i niepokój

"Dramatyzm sytuacji wymaga klarownego stanowiska pasterzy-księży biskupów - a także katolików świeckich - czytamy w liście otwartym grupy dziennikarzy, skierowanym do Episkopatu. - W przeciwnym razie inicjatywa w sprawie lustracji w Kościele przejdzie w ręce licznych i głośnych wrogów katolicyzmu w Polsce.
Czyta się kilka minut

To tylko jeden w prawdziwej powodzi głosów zabieranych publicznie w ostatnich dniach. Ostrzeżenie przed "przejęciem inicjatywy w sprawie lustracji duchownych" przez "wrogów katolicyzmu" o tyle nie jest tu trafne, że od samego początku sytuacją zajmują się wszyscy, którzy chcą to robić, i naprawdę trudno by uwierzyć, iż są wśród nich tylko prawdziwie zatroskani o dobro Kościoła (choć takie wypowiedzi znaleźć można również). Uderza język coraz ostrzejszy i coraz bardziej bezceremonialny. Manipulację polegającą na stwierdzaniu, iż to "kuria krakowska" wydała ks. Isakowiczowi-Zaleskiemu zakaz dalszego udziału w lustracji, podczas gdy w rzeczywistości było to polecenie przełożonego, podjęły i powtarzały w kółko wszystkie prawie media. Świeccy wdali się w sprawę posłuszeństwa między kapłanem a jego biskupem, które to posłuszeństwo każdy ksiądz uroczyście przysięga podczas swoich święceń. Zapanowała atmosfera przypominająca akcje laikatu "To my jesteśmy Kościołem", znane nam z innych krajów. Daleko wyszliśmy poza prawo z dekretów soborowych o "ujawnianiu swojego zdania" (i to "stosownie do posiadanej wiedzy i kompetencji" - cytat z tegoż dekretu, przywołany przez autorów listu): w wypowiedziach dominuje całkowita pewność własnych sądów i wyroków, a także przekonanie o bezwzględnej racji upomnień kierowanych pod adresem zwierzchników Kościoła w Polsce. I mimo że "dobro Kościoła" - rzeczywistości z innego niż czysto ludzki wymiaru - wciąż jest werbalnie przywoływane, trzeba zapytać, czy to ono jest troską nadrzędną wielu zabierających głos. I czym to może się skończyć.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 24/2006