Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Toksyczny ekosystem

Toksyczny ekosystem

27.12.2014
Czyta się kilka minut
Radosław Sikorski, marszałek Sejmu: Państwo nie powinno być tanie, państwo powinno być solidne. Myśląc o inwestycjach, musimy brać pod uwagę horyzont dekad, a nie to, co napiszą tabloidy.
Radosław Sikorski, gabinet marszałka Sejmu, 18 grudnia 2014 r.
Radosław Sikorski, gabinet marszałka Sejmu, 18 grudnia 2014 r. / fot. Grażyna Makara
P

PAWEŁ RESZKA: No i jaki był to dla Pana rok?

RADOSŁAW SIKORSKI: Zaczął się dramatycznie.

W Kijowie?

Byłem na nartach z rodziną. Zacząłem oglądać wiadomości z Ukrainy. Nawet nie jakąś główną stację, ale Hromadskie TV...

...obywatelską telewizję, która była najważniejszym dostarczycielem informacji z Majdanu.

Zobaczyłem, że trwa tam masakra. Wiedziałem, że Polska ma umiarkowaną szansę wpłynięcia na prezydenta Janukowycza. Zadzwoniłem do Donalda Tuska, prosząc go o akceptację próby zażegnania konfliktu, ale nie polskiej, a szerszej – europejskiej. Potem – wracając z górskiego spaceru – telefonowałem do Catherine Ashton. Wyraziła zgodę na montowanie misji. Po chwili przekonywałem już Franka-Waltera Steinmeiera, szefa niemieckiego MSZ. Leciał akurat do Paryża i podjął się nakłonić...

17984

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Szanowni Państwo Redaktorzy, dwukrotnie usunęliście tutaj mój krytyczny komentarz o panu Radosławie Sikorskim. Nie rozumiem dlaczego nie pozwalacie mi go krytykować. Przecież jest zamieszany w cztery głośne afery, podsłuchowa nie była, niestety, ostatnią. Powinien podać się do dymisji. Tymczasem on nadal nie ma sobie nic do zarzucenia. To człowiek pozbawiony honoru. Już dawno powinien przeprosić nasz naród za swoje czyny szkodzące Polsce. Cenię bardzo wysoko teksty redaktora Pawła Reszki, jego mądre, obiektywne i wyważone artykuły, ale tym razem nie rozumiem dlaczego rozmawiał z tak bardzo skompromitowanym politykiem. Zdecydowanie uważam, że polityków w rodzaju pana R. Sikorskiego powinno się bojkotować, bo oni nie zasługują, aby znaleźć się na szlachetnych łamach "Tygodnika Powszechnego". (Zdzisław Jan Brzeziński, Wielki Klińcz)

Szanowny Panie, Pańskie wcześniejsze komentarze zostały usunięte, ponieważ zawierały obraźliwe epitety. Prosimy o prowadzenie krytyki bez takich słów.

Szanowny Panie Redaktorze Michale, bardzo dziękuję za reakcję i za pozostawienie ostatniej, łagodnej wersji mego komentarza. Skorzystam z Pańskiej sugestii i postaram się używać zwrotów i określeń bardziej eufemistycznych, zamiast jak Pan to ujął "obraźliwych" epitetów, chociaż krew mnie zalewa, kiedy widzę, co wyprawiają nasze polskie elity polityczne. (Zdzisław Jan Brzeziński, Wielki Klińcz)

Wątpię, aby udało mi się ochłodzić pański zapał, ale ośmielam się rzec, że mam na osobistej liście całkiem sporej nazwiska osób, które powinny przeprosić naród, bo naród to znacznie więcej niż 'MY', to jeszcze Oni-obcy, Ono i One, wreszcie.Jednakże daleka jestem od stygmatyzowania kogokolwiek i naprawdę dosyć już mam wskazywania winnych i tzw. 'umywania rąk'. Proszę wybaczyć, ale to nie jest, w żadnym wypadku być nie może, dobra polityka. Z moich obserwacji sceny politycznej wynika, że sarmacka...ożyła.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]