Test elektoratu

Ludzie (oczywiście nie czytelnicy niniejszego felietonu i nie jego autor, gdzieżby tam) głosują bez refleksji, idą na lep opakowania bez znajomości zawartości itd.
Czyta się kilka minut

Co tu pomoże wprowadzenie JOW-ów? Jakościową zmianę naszej demokracji wprowadziłaby dopiero reforma wyborców. Chcesz głosować? Świetnie. Najpierw odpowiedz na kilka prostych pytań. Na przykład: kto to jest Putin, a kto Merkel, co może minister zdrowia, a co NFZ, czym jest drugi filar i gdzie właściwie on jest?

Oczywiście zakazać udziału w wyborach ciemniakom byłoby brzydko. Zresztą nawet najgorszy wyborca jest lepszy niż wyborca niedoszły. Może dodawać głosów tym, którzy wykazują się wiedzą? Test zdany na 100 proc. – dodatkowe cztery głosy. Zaliczony na 50 procent? Dodatkowy głosik, na zachętę. I sto złotych. W czasach, w których matura to bzdura, a szkoła wyższa to kabaret Koń Polski, zbudowalibyśmy wyborczą ścieżkę podnoszenia poziomu polskiej edukacji i stali się wreszcie wzorem dla świata. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 21/2015