Reklama

Uśpiony elektorat

29.06.2010
Czyta się kilka minut
Kampania wyborcza mogła się równie dobrze nie odbyć. Wygrały hasła, zaklęcia i symbole - poległo społeczeństwo obywatelskie. Czy Armageddon może skończyć się umiarkowanym zwycięstwem obu stron? - czytaj na blogu Jarosława Flisa
/rys. Mirosław Owczarek
R

Róża Rzeplińska, prezes Stowarzyszenia 61, które w ramach kampanii " Mamprawowiedzieć.pl " zbierało i upubliczniało informacje o kandydatach i ich poglądach, opowiada o próbach dodzwonienia się wolontariuszy do sztabów wyborczych: - Wolontariuszka dzwoniła pod numer, który był na stronie internetowej. Ale ten numer nie istniał. Kiedy już dostawaliśmy odpowiedni, trudno było się połączyć. By się skontaktować, musieliśmy wykorzystywać kanały towarzyskie. Wiem, że problem ze skontaktowaniem miały też osoby, które chciały w sztabach pełnić rolę wolontariuszy.

Według Rzeplińskiej podobne problemy urastają w tej kampanii do rangi symbolu. - Kandydatom powinno zależeć na kontakcie, tymczasem tylko pretendenci z niewielkim poparciem w sondażach okazywali się chętni do bezpośredniej współpracy - mówi działaczka. - Pozostali byli obwarowani wysokim murem. Można to...

15184

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]