Tajemnica ministra zdrowia

Minister zdrowia Marek Balicki złożył wniosek o odwołanie prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Jerzego Millera. Gdy Rada Funduszu zapowiedziała, że prezesa nie odwoła, a premier też odniósł się z dystansem do żądania ministra, ten wniosek zawiesił.
Czyta się kilka minut

Oskarżenie prezesa, że ze szkodą dla pacjentów przetrzymuje na kontach 750 milionów złotych, by uruchomić je pod koniec roku w celu budowania pozytywnego wizerunku nowego już rządu, jest tyleż poważne, co nieudokumentowane. Nawet szkoda, że tych oszczędności nie ma, bo właśnie ich brak powoduje, iż każdy rok kończy się nieprzyjmowaniem pacjentów do szpitali. Zarzut, że w NFZ panoszy się biurokracja, jest słuszny, ale to nie wina Millera, lecz ustawodawcy. Sytuacja w onkologii jest dramatyczna, ale pod rządami poprzednich ministrów i prezesów mieliśmy takich problemów znacznie więcej. Półtora roku temu de facto doszło do ogólnopolskiego strajku w służbie zdrowia.

Zadziwiające też, że premier po spotkaniu z ministrem i prezesem nie odniósł się do żadnego z zarzutów. Stwierdził za to, że sytuacja finansowa NFZ jest stabilna, w co nie wątpił nawet Balicki. Premier załagodził, ale nie rozwiązał tajemniczego konfliktu. Jerzy Miller jest piątym prezesem NFZ w ciągu dwóch lat. Został nim na życzenie Balickiego. Obaj z trudem doprowadzili zrujnowany system ochrony zdrowia do stanu względnej stabilności. Dlaczego teraz minister chce własnymi rękami zburzyć efekt wielomiesięcznej pracy, pozostaje tajemnicą, której nie chce zdradzić, choć to nie jest tajemnica lekarska.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 31/2005