Reklama

Ta sama wolność

07.09.2010
Czyta się kilka minut
Waldemar Kuczyński przypomniał niedawno, że nie ma dotąd żadnej porządnie opracowanej historii pierwszego rozdziału Solidarności, jej narodzin i gwałtownego rozkwitu przed stanem wojennym, więc teraz każdy zawistnik może kwestionować zasługi innych, podważając dokonania albo priorytety.
T

Także mity mogą nabierać przesadnych barw i blasków.

Na pewno jednak do mitów nie należy ani nie może podlegać zakwestionowaniu jeden z owoców Porozumień Sierpniowych o wyjątkowo trwałych skutkach: to ustawa o cenzurze, uchwalona w 1981 r. Wprowadziła niby niewiele: oficjalną jawność urzędu i prawo do zaznaczania w druku skreśleń (kwadratowe nawiasy z powołaniem się na artykuły ustawy), a skutek był ogromny - i to mimo że prasa reżimowa poza wyjątkami nie stosowała tej zasady. Nieliczne pisma, które się odważyły, przede wszystkim katolickie, stały się odtąd sygnałem pogwałcenia wolności słowa i ten sygnał był jak ożywczy prąd. Ludzie zaczęli czytać między wierszami, szukać tekstów "z nawiasami" i szczególnie cenić autorów, z których na łamach, obok sygnału o konfiskacie, zostawało tylko nazwisko.

Dziesięć lat później urząd cenzury zniknął,...

2396

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]