Reklama

Świat nigdy nie był mój

Świat nigdy nie był mój

17.05.2015
Czyta się kilka minut
Honet wypracował rozpoznawalny styl, wiele zawdzięczający surrealizmowi, z jego odległymi metaforami i płynnym obrazowaniem, oraz postmodernizmowi, z jego językową nadświadomością i intertekstualnością.
S

Siódmy tom poety nie przynosi zasadniczych zmian w tej poetyce. Wyobraźnia autora koncentruje się na kilku motywach: na śmierci, miłości i ciele, pojawiających się zawsze w melancholijnym kontekście utraty.
Podmiot Honeta jest „miejscem obrazów”. Są one efektem spektakularnych połączeń tego, co widziane, wspominane, śnione, wyobrażone. Znajdziemy w tym zbiorze obraz matki, z którą „rozmowa trwa dalej”, nienarodzonego dziecka, rozstania z kobietą, dawnego siebie – a więc powroty-pożegnania. Ale też wiersze-kolaże, w których obrazy manifestacyjnie dziwią się sobie, jak w „śnie o głowie pod płynnym niebem”, gdzie spotykają się rozmaici bohaterowie: chłopcy z maczetami, dziewczyna z podziemi, transwestyci, człowiek w karetce i starcy w salach gimnastycznych.
Podmiot tych wierszy doświadcza rzeczywistości w epifaniach negatywnych: tu wszystko się ze wszystkim łączy. Efekt tych związków, przeciwnie niż u surrealistów, nie jest afirmacją. Naruszane granice i podziały rzeczywistości, tak jak godzone sprzeczności, w niepokojący sposób otwierają człowieka na raniący go świat. Ale formuła „świat był mój”, jak każda melancholijna formuła, językowo przechwytuje i łagodzi traumę. ©

Roman Honet, ŚWIAT BYŁ MÓJ, Biuro Literackie, Wrocław 2014

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]